Magyar: Moja pierwsza zagraniczna podróż będzie do Warszawy

2026-04-13 1:01

Wybory na Węgrzech nabierają tempa. Viktor Orban mówi o zwycięstwie, jego rywal Peter Magyar zapowiada wygraną, a frekwencja była wręcz gigantyczna. Dane pokazują, że do urn ruszyło więcej wyborców niż w poprzednich wyborach. Podliczono 98,62 procent głosów. Z najnowszych danych Narodowego Biura Wyborczego wynika, że Tisza będzie mogła liczyć na 138 mandatów, a Fidesz na 55.

Peter Magyar - lider partii TISZA i jego życie

i

Autor: magyar_peter_official_the_man/ Instagram

01:00 Podliczono 98,62 procent głosów. Z najnowszych danych Narodowego Biura Wyborczego wynika, że Tisza będzie mogła liczyć na 138 mandatów, a Fidesz na 55. 

23:27 Peter Magyar zapowiedział: - Moja pierwsza zagraniczna podróż będzie do Warszawy, następnie do Wiednia i Brukseli. 

23:22 Partia Tisza Petera Magyara zdobyła 138 mandatów w 199-osobowym węgierskim parlamencie; w ławach zasiądzie też skrajna prawica – wynika z opublikowanych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) po podliczeniu niemal 95 proc. oddanych głosów.

23:18 Magyar do Węgrów: - Zrobiliśmy to! TISZA i Węgry wygrały wybory. Wszystko wskazuje na to, że uzyskamy większość 2/3. Napisaliście nowy rozdział w historii Węgier.

23:11 Donald Tusk także skomentował wybory i ich wynik: Hungary Poland Europe Back together! Glorious victory, dear friends! Ruszkik haza! (Znowu razem! Wspaniałe zwycięstwo, drodzy przyjaciele!) - napisał. 

23:06 Premier Włoch Giorgia Meloni pogratulowała zwycięzcy niedzielnych wyborów parlamentarnych na Węgrzech Peterowi Magyarowi, liderowi opozycyjnej partii Tisza. Ugrupowanie to według niepełnych wyników wygrało wybory. Szefowa włoskiego rządu i wicepremier, lider Ligi Matteo Salvini popierali premiera Viktora Orbana.

23:00 Peter Magyar przemówił do zgromadzonych w Budapeszcie: - Mamy silny mandat, by zbudować dom dla nas wszystkich.

22:53 Tysiące osób, w przeważającej mierze młodych, zgromadziło się nad Dunajem, by na tle oświetlonego budynku węgierskiego parlamentu cieszyć się z wygranej opozycji, a przede wszystkim - przegranej premiera Viktora Orbana. - Głosowalibyśmy chyba na każdego, kto miałby szansę pokonać Orbana - mówią w rozmowie z PAP niektórzy z nich. 

22:50 Bartosz Arłukowicz na X: - Pan Prezydent Nawrocki i kancelaryjne chłopaki dumni z siebie? Kawał dużej polityki wykręcili.

22:17 Coraz bliżej końca jest zliczanie głosów. Partia Tisza Petera Magyara umacnia się na prowadzeniu po przeliczeniu ponad 81 proc. głosów oddanych w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech – wynika z najnowszych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI).

22:14 Tomasz Siemoniak zaś napisał: - Na Węgrzech dzieje się historia! Wielki i wspaniały naród węgierski odrzuca Rosję i wybiera Europę! Wszyscy Polacy, którzy wsparli uczciwe Węgry mogą być dziś dumni z polsko-węgierskiego tradycyjnego braterstwa. Idziemy razem do przodu!

22:04 Wybory na Węgrzech i ich wyniki komentują też polscy politycy. Władysław Kosiniak-Kamysz napisał na portalu X: - Wszystko wskazuje na to, że blokowane przez rząd Orbana 2 miliardy złotych z kasy UE za sprzęt, jaki Polska wysłała Ukrainie niedługo dotrą do naszej Ojczyzny.

21:45 Obecne projekcje składu przyszłego parlamentu - włączając głosy oddane na listy krajowe i w jednomandatowych okręgach wyborczych - przewidują 136 mandatów dla Tiszy, 56 dla Fideszu i KDNP oraz 7 dla Mi Hazank - wynika z danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) po podliczeniu 60, 24 proc. głosów.

21:30 Lider opozycyjnej partii Tisza Peter Magyar poinformował w niedzielę wieczorem na Facebooku, że premier Węgier Viktor Orban złożył mu gratulacje z okazji zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. - Przed chwilą premier Viktor Orban zadzwonił i pogratulował nam zwycięstwa – napisał Magyar niedługo po godz. 21, kiedy Narodowe Biuro Wyborcze (NVI) ogłosiło częściowe wyniki po przeliczeniu ponad 53 proc. głosów. W przeliczeniu na mandaty, Tisza zdobywa na chwilę obecną 136 miejsc w 199-osobowym parlamencie, a Fidesz – 56. Skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny może liczyć na 7 mandatów.

21:20 Peter Magyar: - Orban pogratulował mi zwycięstwa w wyborach. Tymczasem są kolejne wyniki. Obecne projekcje składu przyszłego parlamentu - włączając głosy oddane na listy krajowe i w jednomandatowych okręgach wyborczych - przewidują 135 mandatów dla Tiszy, 57 dla Fideszu i KDNP oraz 7 dla Mi Hazank - wynika z danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) po podliczeniu 45,7 proc. głosów.

21:15 Wyniki wyborów po podliczeniu 29,2 proc. głosów: TISZA - 50,3 proc.; Fidesz-KDNP - 41 proc. 

21:10 Liczenie na Węgrzech przebiega sprawnie. Są już kolejne wyniki tym razem już z 21,54 proc. okręgów wyborczych. TISZA - 49,43 proc., Fidesz - 41,99 proc., a Mi Hazank - 6,1 proc.

20:37 Spływają kolejne wyniki, które są następujące: TISZA - 47,79 proc. głosów, Fidesz - 43,65 proc., Mi Hazank - 6,16 proc.

20:28 Ponad 81 proc. uprawnionych do głosowania w węgierskich wyborach wzięło udział w Budapeszcie.

20:20 - Jesteśmy ostrożnymi optymistami, proszę jednak o cierpliwość - powiedział w niedzielę przewodniczący opozycyjnej Tiszy Peter Magyar po zamknięciu lokali w wyborach parlamentarnych na Węgrzech.

20:10 Po przeliczeniu 2,86 proc. głosów prowadzi Fidesz (48,18 proc.), TISZA ma 43,38 proc. a Mi Hazank 6,12 proc.

19:30 Frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech według stanu z godz. 18.30 wyniosła 77,8 proc. - wynika z najnowszych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI). W poprzednich wyborach w 2022 roku końcowa frekwencja wyniosła 69,59 proc.

19:00 Zakończyło się głosowanie. Liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po godz. 19, kiedy zamknięte zostaną lokale wyborcze, dlatego pierwsze cząstkowe wyniki – wraz ze wskazaniem odsetka przeliczonych głosów – powinny zostać opublikowane około godz. 20 - poinformowało Narodowe Biuro Wyborcze

18:00 Frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech według stanu z godz. 17 wyniosła 74,23 proc. - wynika z najnowszych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI). W poprzednich wyborach w 2022 roku końcowa frekwencja wyniosła 69,59 proc.

Polityka SE Google News

17:00 Premier Węgier podziękował wczoraj na portalach społecznościowych Donaldowi Trumpowi i premierowi Czech Andrejowi Babiszowi za udzielone wsparcie polityczne. „Mój rząd jest gotowy wykorzystać całą potęgę gospodarczą Stanów Zjednoczonych, aby wzmocnić gospodarkę Węgier, tak jak czyniliśmy to w przeszłości dla naszych Wielkich Sojuszników, jeśli premier Viktor Orban i naród węgierski kiedykolwiek będą tego potrzebować. Z entuzjazmem zainwestujemy w przyszły dobrobyt, który wygeneruje dalsze przywództwo Orbana” - napisał Trump na Truth Social.

  • Na Węgrzech trwa zacięta walka wyborcza między premierem Orbanem a opozycyjnym Peterem Magyarem.
  • Obaj liderzy deklarują pewność wygranej, a frekwencja wyborcza bije rekordy, przekraczając wyniki z 2022 roku.
  • Wysoka mobilizacja wyborców i brak ciszy wyborczej sprawiają, że wynik pozostaje niepewny.
  • Kto ostatecznie zwycięży w tych kluczowych wyborach? Sprawdź, co dalej!

[AKTUALIZACJA 16.45]

Co mówią nowe dane o frekwencji?

Najnowsze dane analityczne sugerują, że wysoka frekwencja na Węgrzech nie rozkłada się równomiernie politycznie. Jak wskazał w serwisie X analityk Marcin Palade, nieco wyższa mobilizacja widoczna jest w okręgach, w których w 2022 roku zwyciężył Fidesz Viktora Orbana.

Z przedstawionych zestawień wynika, że wzrost frekwencji w tych regionach jest minimalnie większy niż w okręgach opozycyjnych. Różnica nie jest jednak duża – sygnał mobilizacyjny wynosi około -0,5 punktu procentowego, co oznacza, że obóz rządzący może być nieco skuteczniejszy w aktywizowaniu swojego elektoratu.

Jednocześnie dane pokazują, że frekwencja rośnie w całym kraju, zarówno w regionach sprzyjających Fideszowi, jak i opozycji. To potwierdza, że tegoroczne wybory mają charakter wyjątkowo mobilizujący i mogą być bardziej nieprzewidywalne niż poprzednie.

Analitycy podkreślają jednak, że na tym etapie trudno wyciągać jednoznaczne wnioski co do ostatecznego wyniku. Kluczowe będą kolejne dane – zwłaszcza z godzin 17 i 19 – które pokażą, czy przewaga mobilizacyjna którejkolwiek ze stron się utrzyma.

[AKTUALIZACJA godz. 15:00]

Frekwencja w wyborach parlamentarnych na Węgrzech nadal rośnie i osiąga historycznie wysokie poziomy. Jak podaje PAP, powołując się na dane Narodowego Biura Wyborczego (NVI), do godziny 15 zagłosowało już 66,01 proc. uprawnionych.

To wynik, który już teraz przewyższa końcową frekwencję z kilku wcześniejszych wyborów parlamentarnych – m.in. z 1990, 2010 i 2014 roku. Dla porównania, w 2022 roku ostateczna frekwencja wyniosła 69,59 proc., co oznacza, że tegoroczne głosowanie może zbliżyć się do rekordowego poziomu.

Do urn poszło już niemal 5 milionów wyborców (4 968 713 osób), co potwierdza wyjątkowo wysoką mobilizację społeczeństwa. Tegoroczne wybory biją także rekordy pod względem liczby osób głosujących za granicą i korespondencyjnie – odpowiednio ponad 90 tys. i prawie 224 tys.

Węgrzy wybierają 199 posłów do jednoizbowego parlamentu, a głosowanie potrwa do godziny 19. Zaraz po zamknięciu lokali rozpocznie się liczenie głosów. Pierwsze wstępne wyniki powinny pojawić się około godziny 20.

Tak wysoka frekwencja zwiększa niepewność co do ostatecznego wyniku i może oznaczać jedno z najbardziej wyrównanych starć politycznych na Węgrzech od lat.

[AKTUALIZACJA godz. 13.00]

Frekwencja w wyborach parlamentarnych na Węgrzech bije kolejne rekordy. Jak wynika z najnowszych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI), do godziny 13 zagłosowało już 54,14 proc. uprawnionych – poinformowała PAP. To zdecydowanie więcej niż w poprzednich latach i jeden z najwyższych wyników w historii tego kraju.

Według oficjalnych danych do urn poszło już ponad 4 miliony wyborców (4 075 272 osoby). Dla porównania – w 2022 r. o tej samej porze frekwencja wynosiła 40,01 proc., a w 2018 roku 42,32 proc. Skala wzrostu pokazuje, jak duża jest mobilizacja społeczeństwa w tegorocznych wyborach.

[AKTUALIZACJA godz. 11.00]

Najnowsze dane dotyczące frekwencji pokazują, że wybory na Węgrzech przebiegają przy wyjątkowo wysokiej mobilizacji wyborców. Jak wynika z informacji opublikowanych w serwisie X przez analityka Marcina Palade, do godziny 11 frekwencja wyraźnie przewyższa poziomy notowane o tej samej porze w wyborach w 2022 roku.

W wielu regionach kraju udział wyborców zbliża się do 40 proc., a miejscami przekracza ten poziom. Najwyższe wskaźniki odnotowano m.in. w centralnej i wschodniej części Węgier. W niektórych okręgach frekwencja przekroczyła już 40 proc., co może mieć istotne znaczenie dla końcowego rozstrzygnięcia.

– Jeśli to miałoby się tak skończyć, to będzie zmiana – ocenił Marcin Palade, komentując dynamikę głosowania.

Równolegle przypominane są także średnie dane sondażowe z ostatniego dnia kampanii, oparte na kilkunastu badaniach zarówno ośrodków powiązanych z rządem, jak i opozycją. Wynika z nich, że opozycyjna TISZA mogła liczyć na około 48 proc. poparcia, podczas gdy rządzący Fidesz Viktora Orbana – na około 41,5 proc.

Choć są to dane sprzed dnia głosowania, zestawienie ich z wysoką frekwencją zwiększa niepewność co do wyniku. Węgry mogą być dziś świadkiem jednego z najbardziej wyrównanych i nieprzewidywalnych starć politycznych od lat.

Orban: „przyszedłem tu, by zwyciężyć”

Niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech przebiegają w atmosferze dużego napięcia politycznego i wysokiej mobilizacji wyborców. Głos oddali już główni rywale – premier Viktor Orban oraz lider opozycji Peter Magyar – a ich wypowiedzi pokazują, jak wysoka jest stawka tego głosowania.

Premier Viktor Orban głosował w Budapeszcie, gdzie po wyjściu z lokalu wyborczego nie ukrywał swoich ambicji.

– Przyszedłem tu, by zwyciężyć – powiedział dziennikarzom, podkreślając jednocześnie, że „uszanuje decyzję narodu węgierskiego”, niezależnie od wyniku.

Szef rządu zaznaczył również, że węgierski system wyborczy jest – jego zdaniem – jednym z najbezpieczniejszych w Europie. Dodał, że w przypadku zwycięstwa pierwsze podziękowania skieruje do działaczy swojej partii Fidesz. Orban przyznał też, że zaakceptuje ewentualną wygraną opozycji, jeśli taka będzie decyzja wyborców.

Magyar: „TISZA wygra wybory”

Zupełnie inny ton wybrzmiał w wypowiedziach Petera Magyara, lidera opozycyjnej partii TISZA. Po oddaniu głosu również w Budapeszcie stwierdził wprost, że jego ugrupowanie zwycięży.

– Nikt na poważnie nie może sądzić, że TISZA nie wygra wyborów – powiedział.

Magyar podkreślił, że spodziewa się bardzo wysokiej frekwencji, a w niektórych okręgach o wyniku mogą zdecydować pojedyncze głosy. Zapowiedział także działania antykorupcyjne oraz zmianę kierunku polityki zagranicznej Węgier, w tym poprawę relacji z Polską i wzmocnienie Grupy Wyszehradzkiej. Jednocześnie zaznaczył, że uzna wynik wyborów, o ile nie dojdzie do poważnych nieprawidłowości.

Frekwencja wyraźnie wyższa niż cztery lata temu

Pierwsze dane dotyczące frekwencji wskazują na większe zainteresowanie wyborami niż w poprzednim głosowaniu. Według informacji opublikowanych w serwisie X przez analityka Marcina Palade, do godziny 9:00 frekwencja wyniosła 16,89 proc., podczas gdy w 2022 roku o tej samej porze było to 10,31 proc.

Jak wynika z tych danych, głos oddało już ponad 1,27 mln wyborców spośród około 7,5 mln uprawnionych.

Wyższa frekwencja może oznaczać większą mobilizację elektoratu i zwiększoną nieprzewidywalność wyniku. Eksperci podkreślają, że w takiej sytuacji każdy głos może mieć znaczenie.

Wybory bez ciszy, wyniki jeszcze dziś

Lokale wyborcze na Węgrzech zostały otwarte o godz. 6 rano i będą czynne do godz. 19. W przeciwieństwie do wielu innych krajów, węgierskie prawo nie przewiduje ciszy wyborczej – kampania trwa aż do zamknięcia lokali.

Liczenie głosów rozpocznie się natychmiast po zakończeniu głosowania. Pierwsze wstępne wyniki mają zostać opublikowane około godz. 20. W kraju nie przeprowadza się badań exit poll, co oznacza, że oficjalne dane będą pierwszym sygnałem dotyczącym rozstrzygnięcia.

Decydujące starcie o przyszłość Węgier

Niedzielne wybory to jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych na Węgrzech od lat. Viktor Orban walczy o utrzymanie władzy i kontynuację dotychczasowej polityki, natomiast opozycja zapowiada głębokie zmiany – zarówno w kraju, jak i w relacjach międzynarodowych.

Wysoka frekwencja, ostre wypowiedzi liderów i wyrównana rywalizacja sprawiają, że wynik pozostaje otwarty. Najbliższe godziny pokażą, czy Węgry zdecydują się na kontynuację rządów Orbana, czy wybiorą nowy kierunek polityczny.

QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u
DUDEK o polityce
NAWROCKI KONTRA SĘDZIOWIE! MORAWIECKI SPISKUJE W PIS I GROŹBY TRUMPA WOBEC NATO | Dudek o Polityce

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki