Super Express tropił arogancję władzy

i

Autor: SE Super Express tropił arogancję władzy

Od lat patrzymy uważnie politykom na ręce! „Super Express” tropił arogancję władzy

2019-08-08 17:01

Dziennikarze „Super Expressu” od lat śledzą pilnie przejawy rozpasania polityków, którym wydaje się, że bezkarnie mogą wydawać lekką ręką pieniądze publiczne. Bez względu na to, kto jest u władzy, my zawsze patrzymy tej władzy na ręce.

W marcu 2013 roku „Super Express” ustalił, że od 2007 r. do stycznia 2013 r. marszałek Senatu Bogdan Borusewicz odbył aż 713 loty na trasie Gdańsk – Warszawa – Gdańsk. Choć zapewniano nas, że marszałek lata wyłącznie służbowo, według naszych informacji polityk pojawiał się w domu m.in. po to, by wyprowadzić psa na spacer albo podlać kwiatki...

ZOBACZ TEŻ: BOR wydał majątek na marszałka samolocika

Na naszych łamach można było też przeczytać o podniebnych wojażach premiera Donalda Tuska (62 l.). W grudniu 2011 r. informowaliśmy o tym, że Tusk woził partnera swojej córki Kasi (31 l.), Staszka Cudnego (31 l.), rządowym samolotem. Były szef rządu poleciał z córką i jej chłopakiem z Warszawy do Gdańska. Jakby tego było mało, Kasia i Staszek dotarli na lotnisko… limuzyną kancelarii premiera w obstawie funkcjonariuszy BOR.

ZOBACZ TEŻ: Tusk wozi przyszłego zięcia

Nie odpuszczaliśmy również obecnemu marszałkowi Sejmu. To „Super Express” jako pierwszy ujawnił, że Marek Kuchciński (64 l.) na pielgrzymkę parlamentarzystów do Watykanu zabrał swojego syna, który na spotkanie z Ojcem Świętym poleciał samolotem specjalnym. Po serii artykułów na naszych łamach marszałek zapłacił za tę wycieczkę. Żadna odsłona arogancji naszych władz nam nie umknie! Tak było, jest i będzie!

ZOBACZ TEŻ: Kuchciński wreszcie zapłacił za syna!