- Dziesięć państw europejskich, w tym Ukraina, utworzyło Koalicję Antybalistyczną, której celem jest wzmocnienie obrony przed pociskami balistycznymi, jednak Polska nie znalazła się wśród członków założycieli, co wywołało duże zaniepokojenie na polskiej scenie politycznej.
- Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty publicznie przyznał, że Polska została zmarginalizowana, sugerując, że Kijów mógł nie chcieć Polski w koalicji, a także wskazując na brak konkurencyjnej oferty przemysłowej ze strony polskich zakładów zbrojeniowych.
- Mimo że Polska aktywnie zabiegała o członkostwo w koalicji poprzez trzy ministerstwa, medialne doniesienia i wypowiedzi informatorów z MON wskazują, że to Ukraina odegrała kluczową rolę w zablokowaniu polskiego udziału, celowo ograniczając komunikację w końcowej fazie negocjacji.
Po niedawnym spotkaniu państw określanych jako "koalicja chętnych" w Paryżu, dziesięć krajów europejskich, w tym Ukraina, ogłosiło powołanie nowego porozumienia obronnego. Na liście sygnatariuszy tworzącej się Koalicji Antybalistycznej zabrakło jednak Polski. Wśród państw założycielskich znalazły się Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Norwegia, Hiszpania, Szwecja, Ukraina i Wielka Brytania.
- Uznajemy rosnące zagrożenie ze strony pocisków balistycznych, a także coraz większe znaczenie zdolności obronnych dla bezpieczeństwa kontynentu europejskiego. Ogłaszamy dziś rozpoczęcie prac nad utworzeniem czysto obronnej Antybalistycznej Koalicji Rakietowej - podkreślono.
Celem nowo powstałej Koalicji Antybalistycznej jest wspólne reagowanie na rosnące zagrożenie ze strony pocisków balistycznych. Państwa członkowskie zamierzają opracować wspólne wymagania operacyjne, powołać techniczne grupy robocze, ustalić mechanizmy zarządzania oraz przygotować plan działania, który doprowadzi do osiągnięcia pierwszych zdolności operacyjnych. W dokumencie założycielskim podkreślono, że wszystkie działania będą prowadzone z poszanowaniem konstytucji poszczególnych państw oraz ich międzynarodowych zobowiązań.
Brak Polski w tak istotnej inicjatywie obronnej natychmiast stał się przedmiotem dyskusji. Politycy opozycji nie kryli zdumienia zaistniałą sytuacją. Według doniesień medialnych, Warszawa aktywnie zabiegała o członkostwo w koalicji, jednak jej starania miały zostać zablokowane przez stronę ukraińską.
Stanowisko Włodzimierza Czarzastego o Donalda Tuska
W środę 15 lipca marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, w programie "Gość Wydarzeń" Polsat News, odniósł się do kwestii nieobecności Polski w nowym sojuszu. Potwierdził on medialne spekulacje dotyczące ukraińskiego weta.
- Jeżeli chodzi o tę antybalistyczną koalicję, prawdopodobnie prawda, że Kijów nas nie chciał. Również prawdą jest [...], że nie mamy w tej chwili jako zakłady zbrojeniowe w Polsce oferty, która by dawała jakikolwiek pożytek dla tej koalicji – powiedział, wskazując na potencjalne dwie przyczyny wykluczenia.
Wcześniejsze publikacje portalu Onet informowały, że w negocjacje z Ukrainą w sprawie dołączenia do koalicji zaangażowane były aż trzy polskie ministerstwa: Spraw Zagranicznych, Obrony Narodowej oraz Aktywów Państwowych. Prace te miał koordynować Robert Kupiecki, doradca premiera ds. bezpieczeństwa narodowego i wiceszef MSZ.
Premier Donald Tusk, komentując sytuację z Paryża we wtorek, wyraził nadzieję na przyszłe dołączenie Polski.
- Koalicja ma charakter otwarty i jeśli będzie gotowa oferta przemysłowa ze strony polskich firm, to do niej przystąpimy - podkreślił.
W naszej galerii zobaczysz spotkanie Włodzimierza Czarzastego i Lecha Wałęsy: