W środę było gorąco w Sejmie! I wcale nie chodziło o temperaturę, ale o atmosferę jaka towarzyszyła politykom. Przed rozpoczęciem debaty nad wnioskiem o wotum nieufności dla Beaty Szydło, głos zabrał premier. Mateusz Morawiecki przemawiał, a w tym czasie z ław posłów Platformy Obywatelskiej raz po raz słychać było okrzyki. Jednym z krzyczących miał być poseł Sławomir Nitras. Gdy premier skończył mówić, głos zabrał marszałek Marek Kuchciński, który zauważył, że niekórzy posłowie poprzez swoje zachowanie naruszają powagę Sejmu i dodał: - Zwracam się przede wszystkim do posła Sławomira Nitrasa: pan 39 razy swoim głośnym wypowiadaniem i pokrzykiwaniem przeszkadzał wystąpieniu premiera. Nitras nie spuścił pokornie głowy, tylko jeszcze rzucił do Kuchcińskiego, że "Panu wszystko przeszkadza, poza wami".
W czwartek Centrum Informacyjne Sejmu opublikowało komunikat w sprawie Nitrasa. Okauzje się, że zdecydowano o obniżeniu posłowi upsażenia poselskiego na okres trzech miesięcy:
- Prezydium Sejmu podjęło uchwałę o obniżeniu posłowi Sławomirowi Nitrasowi uposażenia poselskiego o połowę na okres trzech miesięcy. Uchwałę podjęto na podstawie art. 23 ust. 1 Regulaminu Sejmu. Decyzja Prezydium ma związek z zachowaniem posła podczas wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego w punkcie dotyczącym wniosku o wyrażenie wotum nieufności wobec Wiceprezes Rady Ministrów Beaty Szydło. Ze sporządzonego sprawozdania stenograficznego wynika, że poseł Sławomir Nitras przerywał wystąpienie Prezesa Rady Ministrów 32 razy. Marszałek Sejmu, tuż po zakończeniu wystąpienia premiera - na podstawie art. 175 ust. 2a Regulaminu Sejmu - stwierdził, że poseł Nitras swoim zachowaniem naruszył powagę Sejmu. Ukaranemu posłowi przysługuje prawo do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.