- Mariusz Błaszczak zapowiedział, że składa zawiadomienie do prokuratury w związku z licytacją WOŚP, w której wiceminister Cezary Tomczyk oferuje trening strzelecki na symulatorze w 15. Sieradzkiej Brygadzie Łączności.
- Błaszczak zarzuca Tomczykowi m.in. odpłatne wykorzystanie mienia wojskowego, przekroczenie uprawnień i naruszenie neutralności politycznej Sił Zbrojnych RP, sugerując korzyść polityczną, ponieważ jednostka znajduje się w okręgu wyborczym wiceministra.
- Cezary Tomczyk odpowiedział, że wojsko gra z WOŚP i zarzucił Błaszczakowi utratę "kontaktu z rzeczywistością", nawiązując do zakazów za czasów jego urzędowania.
Wśród licytacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy znalazło się wiele propozycji od polityków. W tym choćby ta od premiera Donalda Tuska, który przekazał nie tylko zaproszenie do KPRM, ale i złote buty - korki do gry w piłkę. Buty cieszą się wielką popularnością, ich wartość już wynosi ponad 110 tysięcy.
Innym "darem" od polityka był wspólny trening strzelecki na symulatorze Śnieżnik w 15. Sieradzkiej Brygadzie Łączności. Na aukcję taka atrakcja została wystawiona przez wiceministra obrony narodowej, Cezarego Tomczyka. Licytacja nie spodobała się byłemu szefowi MON z czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, Mariuszowi Błaszczakowi. Polityk postanowił zareagować i to kierując sprawę na oficjalną ścieżkę. Wskazał też, co budzi jego wątpliwości:
Składam zawiadomienie do prokuratury w związku z opublikowanym nagraniem, w którym wiceminister obrony narodowej zachęca do licytacji, której nagrodą jest strzelanie na wojskowym symulatorze w czynnej jednostce wojskowej w Sieradzu. Wątpliwości dotyczą w szczególności: odpłatnego wykorzystania mienia i infrastruktury wojskowej Skarbu Państwa, możliwego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (art. 231 k.k.), naruszenia zasady neutralności politycznej Sił Zbrojnych RP, potencjalnej korzyści politycznej – jednostka znajduje się w okręgu wyborczym wiceministra.
Zdaniem byłego ministra sprawa wymaga rzetelnego zbadania: - (...) ponieważ wojsko nie może być wykorzystywane jako „nagroda” dostępna za pieniądze. Fakt, że „nagroda” dotyczy jednostki z okręgu wyborczego wiceministra jest dodatkowo bulwersujący. Zarzuty, które otrzymałem ws. „linii Wisły” dotyczyły rzekomych korzyści politycznych, które miałem uzyskać. Sprawa licytacji, którą ogłosił wiceminister Tomczyk bez wątpienia wypełnia kryteria korzyści politycznych - napisał na portalu X Mariusz Błaszczak.
Na odpowiedź Cezarego Tomczyka nie musiał długo czekać. - Pan już do reszty stracił kontakt z rzeczywistością. Wojsko gra z WOŚP! To że, za Pana czasów był zakaz to Pana sumienie. Jedno Panu powiem. W ten wyjątkowy dzień Panu życzę wszystkiego dobrego. I skupmy się na pomocy dzieciom a nie walce politycznej - podsumował Błaszczaka wiceszef MON.