Nie żyje Krzysztof Piesiewicz. Karierę przerwały mu zdjęcia. Po latach został uniewinniony
W czwartek, 14 maja, media obiegła wiadomość o śmierci Krzysztofa Piesiewicza. Zasłużony polityk, adwokat i scenarzysta miał 80 lat. O tym, że Krzysztof Piesiewicz nie żyje, poinformowała marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Krzysztof Piesiewicz, Senator, prawnik i twórca filmowy, współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim. Autor scenariuszy, które na trwałe zapisały się w historii kina
- napisała w smutnym wpisie na platformie X. Zmarły polityk przez 16 lat zasiadał w Senacie RP. Jego karierę w wyższej izbie parlamentu przerwały zdjęcia, który dostały się do prasy. Widać na nich m.in., jak wciąga biały proszek. Senator konsekwentnie twierdził, że nie były to narkotyki, tylko leki. Afera wybuchła w roku 2009, a cztery lata później Krzysztof Piesiewicz został prawomocnie uniewinniony od zarzutów związanych z posiadaniem narkotyków i próbą nakłonienia do ich zażycia. Wielką sławę i szacunek senator zyskał wiele lat wcześniej - jeszcze w czasach PRL.
Krzysztof Piesiewicz: Ciągle nie mogę pogodzić się z tym, co mi się przydarzyło - WYWIAD
Kim był Krzysztof Piesiewicz? Oskarżał w procesie zabójców ks. Popiełuszki i był nominowany do Oscara
To wtedy nazywano go adwokatem "Solidarności". Krzysztof Piesiewicz był także oskarżycielem posiłkowym w procesie zabójców ks. Jerzego Popiełuszki i obrońcą w sprawie pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. W 1989 roku, już po wyborach 4 czerwca, jego matka Aniela została brutalnie zamordowana. Symboliczne było to, że ciało kobiety zostało skrępowane tak samo, jak ciało Jerzego Popiełuszki.
Krzysztof Piesiewicz był także fenomenalnym scenarzystą. Współtworzył scenariusze do wybitnych filmów Krzysztofa Kieślowskiego, takich jak: "Dekalog", "Bez końca", "Trzy kolory" i Podwójne życie Weroniki". Piesiewicz był wielokrotnie nagradzany na międzynarodowych festiwalach filmowych. Za scenariusz do filmu "Trzy kolory. Czerwony" nominowany został do Oscara.