Nawrocki otwiera drzwi do współpracy z Braunem? Semka wskazuje na problem
W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” prezydent Karol Nawrocki odniósł się do możliwości współpracy z różnymi środowiskami politycznymi, w tym z Grzegorzem Braunem. Dyskusja dotyczy między innymi ewentualnego porozumienia prawicy przed kolejnymi wyborami i stworzenia wspólnego paktu senackiego. Do wypowiedzi prezydenta odniósł się rzecznik rządu Adam Szłapka, który krytycznie ocenił możliwość politycznej współpracy z Braunem. Sprawa stała się również jednym z tematów rozmowy z Piotrem Semką w „Porannym Ringu”.
Zobacz: Emeryt sformował trzy grupy do obalenia rządu i szykował czwartą
Publicysta przyznał, że sytuacja prawicy jest skomplikowana. Z jednej strony trudno ignorować ugrupowanie Brauna, z drugiej zaś jego wypowiedzi i polityczne zachowania stanowią przeszkodę w budowaniu wspólnego obozu. – To znaczy nie da się nie zauważać partii, która ma bardzo niepokojące cechy – mówił Piotr Semka w „Porannym Ringu”. Publicysta zwrócił uwagę, że całkowite odcięcie się od takiego ugrupowania również może mieć polityczne konsekwencje.
„To jest duży problem, który będzie dzielić prawicę”
Zdaniem Semki szczególnie trudna będzie odpowiedź na pytanie, czy Grzegorza Brauna można traktować jako pełnoprawnego partnera politycznego. – I to jest duży problem, który będzie dzielić prawice, to znaczy jak podejść do Brauna, jeżeli Braun będzie uznany jako normalny partner – stwierdził publicysta. Semka wskazał na zasadniczą sprzeczność, która może pojawić się w przypadku ewentualnego porozumienia wyborczego. Jeżeli Braun zostanie dopuszczony do współpracy przy wyborach do Senatu, może domagać się również udziału w innych politycznych przedsięwzięciach prawicy.
Sprawdź: Szymon Hołownia "bardzo chce wyjechać" z Polski. Nawrocki i Sikorski mają być "za"!
Publicysta posłużył się przy tym obrazowym porównaniem do mężczyzny, który ma żonę i narzeczoną, ale nie chce pokazywać się publicznie z tą drugą. – To do koalicji senackiej jestem dobry, a do innych rzeczy nie – w ten sposób Semka przedstawił możliwe pretensje Brauna wobec pozostałych ugrupowań prawicowych.
Wypowiedzi Brauna przeszkodą dla PiS. Semka nie ma wątpliwości
W rozmowie pojawił się również temat ostatnich wypowiedzi Grzegorza Brauna, w których polityk ostro krytykował polskie instytucje państwowe, posługując się kontrowersyjnymi określeniami dotyczącymi władzy i prezydenta. Semka podkreślił, że tego rodzaju retoryka stanowi poważne utrudnienie dla Prawa i Sprawiedliwości. – A z kolei Braun, co pewien czas mówi takie rzeczy, że trudno PiS-owi na przykład to akceptować – zauważył publicysta.
Przeczytaj: Polacy nie wierzą w prawicowy pakt senacki. Wyniki sondażu nie pozostawiają złudzeń
Problem polega więc nie tylko na różnicach programowych, ale także na języku politycznym i sposobie, w jaki Braun odnosi się do innych przedstawicieli prawicy. Co więcej, lider Konfederacji Korony Polskiej nie ogranicza swojej krytyki do obecnego rządu. W jego wypowiedziach pojawiają się również ataki na środowisko Prawa i Sprawiedliwości, z którym miałby ewentualnie współpracować.
Donald Tusk może wykorzystać problem prawicy z Braunem
Piotr Semka zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt całej sytuacji. Każda próba zbliżenia PiS i środowiska prezydenckiego do Grzegorza Brauna może stać się przedmiotem ostrej krytyki ze strony obecnego obozu rządzącego. Zdaniem publicysty Donald Tusk doskonale zdaje sobie sprawę z politycznych trudności, jakie taka współpraca może wywołać po prawej stronie sceny politycznej. Semka wskazywał, że każde ustępstwo wobec Brauna może zostać wykorzystane przez przeciwników politycznych do przedstawiania prawicy jako środowiska gotowego zaakceptować jego najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi.
Zobaczcie całą rozmowę: