Planował obalenie siłą władzy
W niedzielę MSWiA informowało, że do policji wpłynęła informacja dotycząca możliwego zamachu. W Centrum Antyterrorystycznym ABW zwołano spotkanie służb, po czym poinformowano o zatrzymaniu 66-letniego mężczyzny. Sąd zastosował dla niego dwumiesięczny areszt. Zatrzymany usłyszał dziewięć zarzutów, w tym najpoważniejszy – planowania obalenia siłą władz państwowych, za co grozi od 2 do 15 lat więzienia.
Trzy osoby zatrzymane po protestach pod TK! Kierwiński zabrał głos
Kolejne zarzuty dotyczą nagrań w sieci, w których N. propagował siłowe przejęcie władzy, promował napaść Rosji na Ukrainę i nawoływał do przestępstw. Podczas przeszukania jego domu służby znalazły pistolet (nie ustalono czy to broń alarmowa czy pneumatyczna), kilkanaście improwizowanych ładunków wybuchowych (przypominały granaty odłamkowe) oraz zabezpieczyły listę kontaktów 66-latka. Śledczy ustalili, że zorganizował on trzy grupy gotowe do obalenia władzy, a czwarta była formowana.
Zatrzymany opowiedział o chorobach
Krzysztof N. nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień, wskazując na swoje liczne schorzenia fizyczne i psychiczne. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, podejrzany stwierdził, że być może złoży wyjaśnienia po konsultacji z adwokatem. Śledczy planują poddać zatrzymanego badaniom psychiatrycznym.