Trzy osoby zatrzymane po protestach pod TK! Kierwiński zabrał głos

Wydarzenia sprzed Trybunału Konstytucyjnego związane z próbą objęcia funkcji przez nowego sędziego doprowadziły do interwencji policji, zatrzymań oraz zapowiedzi skierowania wniosków do prokuratury. Minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, poinformował o aresztowaniu trzech osób oraz o udzieleniu ochrony SOP dwóm sędziom TK. Równocześnie, na terenie Trybunału Konstytucyjnego rozpoczęła się kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, badająca kwestie związane z prawem pracy.

Marcin Kierwiński w ciemnej marynarce na parkingu. O reakcji ministra na protesty pod TK przeczytasz na SE Polityka.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express
  • Policja zatrzymała trzy osoby, a wobec wielu innych zostaną skierowane wnioski do prokuratury w związku z ich zachowaniem wobec policjantów i sędziów podczas protestów przed Trybunałem Konstytucyjnym.
  • Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przyznało ochronę Służby Ochrony Państwa dwóm sędziom Trybunału Konstytucyjnego.
  • Na terenie Trybunału Konstytucyjnego rozpoczęła się kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, która ma na celu m.in. ustalenie stosunku pracy sędziów TK, zainicjowana doniesieniem od sędziów niedopuszczonych do orzekania.

Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego doszło do konfrontacji pomiędzy funkcjonariuszami policji a grupami demonstrantów. Wśród zgromadzonych znajdowali się m.in. członkowie Ruchu Obrony Granic oraz klubów "Gazety Polskiej". Incydenty te miały miejsce w związku z próbą objęcia funkcji przez Macieja Berka, wybranego we wrześniu na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezes TK, Bogdan Święczkowski, poinformował, że Maciej Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania, oczekując na opinię Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczącą jego ślubowania. Osoby uczestniczące w proteście usiłowały m.in. uniemożliwić dostęp do budynku Trybunału.

Interwencja policji

Minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, skomentował sytuację na antenie TVN24, informując, że w środę wieczorem przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego nastąpiło uspokojenie.

- Dziś, gdy wiadomo było, że nowo wybrany sędzia Trybunału Konstytucyjnego, w asyście siedmiu innych sędziów [...], chce wejść do budynku i jest mu to blokowane, policja zrobiła to, co do niej należało, to znaczy udrożniła przejazd - stwierdził. - Wobec wielu osób, które zachowywały się w sposób skandaliczny wobec policjantów i także sędziów Trybunału Konstytucyjnego, będą wnioski do prokuratury". Minister przekazał, że zatrzymano trzy osoby. Wskazał także na konkretny przypadek: "Prokuratura już z urzędu zajęła się panem Bąkiewiczem, ale myślę, że takich interwencji prokuratorskich na podstawie materiałów zgromadzonych przez policję będzie więcej - podkreślił.

Ochrona sędziów

Marcin Kierwiński podkreślił, że protestujący przed Trybunałem Konstytucyjnym posiadają legalne zezwolenie na zgromadzenie, zarejestrowane przez Urząd Miasta Stołecznego Warszawy. Dodał jednak, że "natomiast, jeżeli będą łamać prawo, policja będzie wnioskować o rozwiązanie tego zgromadzenia".

Ważna decyzja Karola Nawrockiego ws. TK. Nikt się nie spodziewał

Minister poinformował ponadto, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przyznało ochronę Służby Ochrony Państwa dwóm sędziom Trybunału Konstytucyjnego. Nie ujawniono tożsamości chronionych osób, jednak nie wykluczono, że w przyszłości ochrona zostanie rozszerzona na kolejne osoby.

Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w TK

Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że na terenie Trybunału Konstytucyjnego rozpoczęła się kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Rzecznik PIP, Mateusz Rzemek, potwierdził te informacje.

- Jest kontrola w zakresie przestrzegania prawa pracy oraz bezpieczeństwa i higieny pracy. To standardowa kontrola, niczym nie różni się od kontroli w innych instytucjach publicznych - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską.

Rzemek zaznaczył, że podobna kontrola w Trybunale miała miejsce również kilka lat temu, jednak nie ujawnił podstawy obecnej inspekcji. Wirtualna Polska ustaliła, że doniesienie w tej sprawie złożyli sędziowie, którym prezes Bogdan Święczkowski odmówił dopuszczenia do orzekania. Jeden z sędziów potwierdził serwisowi, że "takie zawiadomienie zostało złożone już jakiś czas temu". Kontrolę prowadzi mazowiecki Okręgowy Inspektorat Pracy, a jej celem jest m.in. weryfikacja stosunku pracy sędziów TK oraz wymuszenie na prezesie i urzędnikach Trybunału nawiązania z nimi stosunku pracy.

W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Marcin Kierwiński:

Sonda
Czy prezydent powinien jak najszybciej rozstrzygnąć sprawę ślubowania Macieja Berka?
Express Biedrzyckiej | Prof. Migalski BEZ OGRÓDEK: „Święczkowski śmiał się im w twarz, ALE TO KONIEC! Rząd idzie siłowo”

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki