Mocny wpis Kaczyńskiego. Prezes PiS ostrzega, chodzi o Ziobrę

2026-02-04 15:59

Jarosław Kaczyński w mocnych słowach skomentował działania prokuratury, zarzucając obecnej władzy „ręczne sterowanie” śledztwami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości w swoim wpisie odniósł się do postępowań dotyczących Zbigniewa Ziobry oraz Adama Andruszkiewicza, ostrzegając, że „skończy się bezprawie”. Wpis wywołał polityczną burzę na niespełna rok przed wyborami.

Jarosław Kaczyński

i

Autor: ART SERVICE/Super Express Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, podczas wystąpienia na tle czerwonego ekranu, obok dwóch mikrofonów. Polityk omawia propozycje PiS dotyczące progresywnego 800 plus i bonu mieszkaniowego, o czym można przeczytać na Super Biznes.
  • Jarosław Kaczyński ostro krytykuje prokuraturę, zarzucając "ręczne sterowanie" śledztwami przeciwko politykom PiS.
  • Prezes PiS odnosi się do spraw Zbigniewa Ziobry i Adama Andruszkiewicza, sugerując polityczne motywy działań.
  • Kaczyński ostrzega przed "bezprawiem" i łączy działania prokuratury z nadchodzącymi wyborami. Dowiedz się, co dokładnie napisał i jak zareagowano na jego słowa.

Napięcie na polskiej scenie politycznej sięga zenitu, a najnowszy wpis prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego, tylko dolewa oliwy do ognia. Lider opozycji za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikował oświadczenie, w którym wprost oskarżył rządzących o instrumentalne wykorzystywanie prokuratury do walki politycznej.

„Ręczne sterowanie” i zarzuty o upolitycznienie śledztw

Centralnym punktem oskarżeń Jarosława Kaczyńskiego jest teza o utracie niezależności przez organy ścigania. Jego zdaniem kluczowe decyzje procesowe zapadają nie na podstawie materiału dowodowego, lecz zgodnie z politycznym zapotrzebowaniem.

„Ręczne sterowanie działaniami prokuratury wkroczyło w kolejną fazę. To, co obserwujemy, jest jawnym dowodem na to, jak obecna władza rozumie praworządność” — napisał prezes PiS w swoim szeroko komentowanym poście.

Kaczyński podkreślił, że działania te są szczególnie widoczne w sprawach, które dotyczą polityków związanych z poprzednim obozem rządzącym. W jego ocenie jest to element politycznej gry, mający na celu zdyskredytowanie opozycji w oczach opinii publicznej.

Czarzasty do prezydenta: "Jestem czysty, a pan?". Spór przed RBN

Sprawa Adama Andruszkiewicza i Zbigniewa Ziobry. O co chodzi?

Wpis lidera PiS bezpośrednio nawiązuje do dwóch głośnych postępowań. Pierwsze dotyczy byłego ministra cyfryzacji, Adama Andruszkiewicza. Według Kaczyńskiego prokuratura zamierza postawić mu zarzuty w sprawie, która ma już dwanaście lat i w której wcześniej wielokrotnie stwierdzano brak podstaw do oskarżenia.

„Dwanaście lat od zdarzenia, po licznych opiniach potwierdzających jego niewinność i braku nowych dowodów, nagle ma stać się podejrzanym. To przykład działania na polityczne zlecenie” — argumentował.

Druga, znacznie głośniejsza sprawa, tocząca się od miesięcy, dotyczy byłego Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, Zbigniewa Ziobry. Postępowanie koncentruje się wokół wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości. Prezes PiS sugeruje, że również w tym przypadku działania prokuratury są motywowane politycznie, a nie merytorycznie.

„Zegar tyka” – polityczne tło sporu

Jarosław Kaczyński nie pozostawia wątpliwości co do kontekstu, w jakim umieszcza działania prokuratury. Jego zdaniem jest to świadoma strategia, obliczona na osiągnięcie konkretnych celów politycznych przed nadchodzącymi wyborami.

„Wyższa szkoła jazdy. Zegar tyka. W przyszłym roku wybory. Skończy się to bezprawiem” — zakończył swój wpis, jednoznacznie łącząc aktywność śledczych z kalendarzem wyborczym.

Wpis ten jest interpretowany jako próba mobilizacji elektoratu i przedstawienia Prawa i Sprawiedliwości jako ofiary politycznych represji. W obliczu zbliżających się wyborów prezydenckich w 2026 roku, polaryzacja sceny politycznej i oskarżenia o łamanie zasad demokracji stają się główną osią sporu.

Reakcja obozu rządzącego i prokuratury

Na reakcję ze strony koalicji rządzącej nie trzeba było długo czekać. Politycy obozu władzy odpierają zarzuty, twierdząc, że prokuratura nareszcie działa niezależnie i wyjaśnia wszystkie sprawy, które budziły wątpliwości w poprzednich latach.

W nieoficjalnych rozmowach przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości podkreślają, że nikt nie może stać ponad prawem, a status polityka nie powinien gwarantować immunitetu. Wskazują, że obowiązkiem prokuratury jest badanie każdego sygnału o możliwym przestępstwie, niezależnie od tego, kogo dotyczy. 

Poniżej galeria zdjęć: Jarosław Kaczyński na obchodach miesięcznicy smoleńskiej

Polityka SE Google News
Reporter Super Expressu próbuje lecza w restauracji ojca Rydzyka 
Sonda
Czy uważasz, że działania prokuratury wobec polityków są upolitycznione?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki