- Radosław Sikorski ostro skrytykował Przemysława Czarnka za wpis o Finlandii i Patriotach, nazywając go „agresywnym kretynizmem”.
- Polityk PiS kwestionował pomoc dla Ukrainy, sugerując odmowę Finlandii, jednak fińskie wojsko nie posiada systemów Patriot.
- Odkryj, dlaczego ta dezinformacja wywołała burzę i co Sikorski rozumie przez kontrowersyjną „jakizację PiS”.
Sikorski ostro o PiS. „Jakizacja postępuje”
Radosław Sikorski ponownie ostro uderzył w Prawo i Sprawiedliwość. Wicepremier i minister spraw zagranicznych odniósł się w niedzielę do dyskusji wywołanej wpisem Przemysława Czarnka dotyczącym pomocy wojskowej dla Ukrainy.
Ryszard Majer w Rozwoju Plus. Kolejny senator dołącza do Mateusza Morawieckiego
Sikorski udostępnił komentarz zastępcy redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Bartosza T. Wielińskiego, który zwrócił uwagę na problem z argumentacją polityka PiS.
– Jakizacja PiS postępuje. Definiuję ją jako wypowiadanie z wielką pewnością siebie agresywnych kretynizmów. Niestety mamy chyba naturalną skłonność do podążania za szarlatanami, którzy zwalniają z myślenia – napisał Sikorski na platformie X.
Poszło o wpis Przemysława Czarnka
Początek sporu sięga wpisu Przemysława Czarnka. Polityk PiS odniósł się do informacji dotyczących fińskiej pomocy dla Ukrainy i zestawił stanowisko Helsinek z decyzjami polskiego rządu.
– Finlandia nie przekaże Ukrainie pocisków do Patriotów, bo to sprzeczne z interesami narodowymi kraju. Czy przekazanie naszych pocisków było zgodne z polskimi interesami? A może Finowie są prorosyjscy? Czekamy na wytyczne od Tuska – napisał Czarnek.
Polityk nawiązał do wypowiedzi fińskiego ministra obrony Anttiego Häkkänena. Minister mówił o konieczności zachowania odpowiednich zdolności obronnych Finlandii i zwracał uwagę na ograniczenia związane z produkcją amerykańskiego uzbrojenia.
Finlandia nie ma Patriotów
W tym miejscu pojawia się jednak istotny szczegół. Fińskie siły zbrojne nie posiadają systemów Patriot, a więc Finlandia nie dysponuje własnym zapasem pocisków do tych systemów w takim znaczeniu jak Polska, która Patrioty ma na wyposażeniu.
Potwierdzają to oficjalne informacje fińskich sił zbrojnych. W wykazie używanych obecnie naziemnych systemów obrony przeciwlotniczej znajdują się NASAMS, Crotale, ASRAD-R, RBS70 oraz Stinger. Patriota na tej liście nie ma.
Finowie zdecydowali się natomiast na inny system dalekiego zasięgu. W 2023 roku resort obrony wybrał David’s Sling, rozwijany wspólnie przez Izrael i Stany Zjednoczone. System ma wejść do fińskiej służby w drugiej połowie obecnej dekady.
Do tej kwestii odniósł się Wieliński.
– Finlandia nie przekazała żadnych Patriotów Ukrainie, bo jej siły zbrojne nie posiadają takiego sprzętu – napisał dziennikarz.
Jego wpis udostępnił następnie Sikorski, dodając swój komentarz o „jakizacji PiS”.
Polska przekazała Ukrainie pociski do Patriotów
Spór ma szersze tło. Polski rząd potwierdził w lipcu, że Polska przekazała Ukrainie pociski przeznaczone do systemu Patriot. Według informacji Kancelarii Premiera decyzję podjęto na wniosek NATO i strony amerykańskiej.
Wywołało to ostrą reakcję PiS. Czarnek mówił wówczas o „jawnym rozbrajaniu Polski” i krytykował fakt, że o przekazaniu pocisków nie poinformowano wcześniej prezydenta Karola Nawrockiego oraz sejmowej komisji obrony.
Rząd odpierał te zarzuty. 14 lipca Donald Tusk informował, że w tamtym momencie nie planuje kolejnych donacji sprzętu dla Ukrainy, podkreślając jednocześnie, że działania Polski są koordynowane z sojusznikami.
Co Sikorski miał na myśli, pisząc o „jakizacji PiS”?
Sformułowanie użyte przez Sikorskiego nie pojawiło się w politycznej debacie po raz pierwszy.
„Jakizacja” jest używanym ostatnio w publicystyce określeniem odnoszącym się do Patryka Jakiego i rosnącego wpływu jego politycznej linii na Prawo i Sprawiedliwość. „Rzeczpospolita” pisała w ostatnich dniach o „lęku przed jakizacją partii” w kontekście wewnętrznego sporu w PiS, konfliktu ze środowiskiem Mateusza Morawieckiego i dyskusji o kierunku, w którym powinno pójść ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego.
Sikorski nadał temu określeniu własną, zdecydowanie bardziej obraźliwą definicję, pisząc o wypowiadaniu „z wielką pewnością siebie agresywnych kretynizmów”.
Sikorski i Czarnek regularnie się ścierają
Nie jest to pierwsza w ostatnim czasie ostra wymiana między Sikorskim a Czarnkiem. Kilka dni wcześniej szef polskiej dyplomacji krytykował propozycje Czarnka dotyczące rosyjskiej ambasady w Warszawie. Wtedy również użył wobec polityka PiS mocno złośliwego określenia.
Wcześniej Sikorski kpił także z wyboru Czarnka na kandydata PiS na premiera, stwierdzając, że byłby on „bardzo dobrym kandydatem na premiera” Afganistanu. Niedzielny wpis pokazuje, że polityczny spór między wicepremierem a jednym z czołowych polityków PiS szybko nie wygaśnie.
Poniżej galeria zdjęć: Sikorski ostro do Macierewicza w Sejmie