Miliard za bazę, atom dla Polski i "nie" dla Brauna. Morawiecki zdradza swój plan na Polskę

2026-01-27 20:42

W rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą w programie "Didaskalia", były premier Mateusz Morawiecki rzucił prawdziwe bomby polityczne. Zadeklarował, że bez wahania zapłaciłby miliard dolarów za stałą bazę USA, zdradził swój plan na "gospodarcze NATO" i stanowczo wykluczył rząd z Grzegorzem Braunem, ujawniając przy tym, że w przeszłości pomagał mu finansować filmy.

Mateusz Morawiecki

i

Autor: Jacek Dominski/ Reporter Mateusz Morawiecki
  • Mateusz Morawiecki zadeklarował gotowość zapłacenia miliarda dolarów za stałą bazę USA w Polsce, opisując styl Trumpa jako "transakcyjny".
  • Były premier przedstawił wizję "gospodarczego NATO" jako przeciwwagi dla Chin, krytykując jednocześnie dotychczasową politykę UE.
  • Morawiecki stanowczo wykluczył rząd z Grzegorzem Braunem, ujawniając, że w przeszłości pomagał mu finansować filmy.

W rozmowie z Patrycjuszem Wyżgą w programie "Didaskalia", były premier Mateusz Morawiecki rzucił prawdziwe bomby polityczne. Zadeklarował, że bez wahania zapłaciłby miliard dolarów za stałą bazę USA, zdradził swój plan na "gospodarcze NATO" i stanowczo wykluczył rząd z Grzegorzem Braunem, ujawniając przy tym, że w przeszłości pomagał mu finansować filmy. To manifest polityczny, który wyznacza kurs PiS na najbliższe lata.

Miliard dolarów za bezpieczeństwo? Morawiecki o "transakcyjnym" Trumpie

Najmocniejszy fragment rozmowy dotyczył relacji z USA i potencjalnego powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu. Morawiecki, opisując styl amerykańskiego prezydenta, nie owijał w bawełnę.

– Prezydent Trump trochę jak negocjator biznesowy bardzo lubi tego typu podejście, aby wrzucić granat do pokoju, zobaczyć, co tam z tego wyniknie i wrócić po 5 minutach i negocjować dalej – opisywał polityk.

W tym kontekście padła deklaracja, która elektryzuje. Zapytany, czy byłby skłonny zapłacić miliard dolarów "wpisowego" do nowej inicjatywy Trumpa w zamian za stałą bazę wojsk USA w Polsce, odpowiedział bez wahania.

– Panie redaktorze, miliard dolarów to jest 3 miliardy 600 milionów złotych. (...) Mówimy zatem o drobnej kwocie w relacji do PKB, o drobnej kwocie w relacji do budżetu. (...) Taki jest prezydent Trump, takie są dzisiaj Stany Zjednoczone – transakcyjne. Jeśli na tym by polegała transakcja, to z całą pewnością bym to rekomendował – zadeklarował Morawiecki.

"Gospodarcze NATO", czyli jak wygrać z Chinami. Jest jeden haczyk

Morawiecki przedstawił swój autorski projekt, "gospodarcze NATO". To koncepcja wielkiej strefy wolnego handlu, która miałaby zjednoczyć państwa Zachodu (USA, UE, Japonię, Koreę Płd.) i stanowić przeciwwagę dla gospodarczej ekspansji Chin.

– Taki potężny organizm miałby moc narzucania standardów, norm, pewnych platform dla całego świata. Ten, kto kontroluje pole gry, ten jest panem tej gry – argumentował.

Były premier ostro skrytykował dotychczasową politykę UE, która jego zdaniem doprowadziła do wzmocnienia Pekinu.

– Myśmy zbudowali chińskie potęgi. W głowie to się nie mieści. To za 100 lat w podręcznikach do historii gospodarczej będzie opisywane jako największa głupota Europy – grzmiał, wskazując na transfer technologii i zalewanie rynku chińskimi autami elektrycznymi.

Co kluczowe, projekt Morawieckiego ma jeden haczyk, który odróżnia go od krytykowanej umowy z Mercosur, wyłączenie z wolnego handlu rolnictwa, aby chronić polskich i europejskich farmerów.

Szokujące wyznanie o Braunie. "Pomagałem mu zdobyć fundusze"

Wątek krajowej polityki przyniósł kolejne zaskoczenie. Pytany o doniesienia, jakoby USA wetowały obecność Grzegorza Brauna w rządzie, Morawiecki jednoznacznie odciął się od lidera Konfederacji.

– Będę robił wszystko, aby można było utworzyć rząd bez tej formacji, która aż za dużo sygnałów prorosyjskich wysyła. (...) Rosja to jest nasz wróg numer jeden – oświadczył wiceprezes PiS.

Chwilę później podzielił się jednak zaskakującą ciekawostką z przeszłości.

– Kiedy byłem prezesem Banku Zachodniego WBK, to pomagałem Grzegorzowi Braunowi zdobyć fundusze na realizację bardzo ciekawych filmów dokumentalnych. (...) To są filmy, które powstały, filmy bardzo dobre, przy których udziale mam swoją malusieńką, maluteńką cegiełeczkę – zdradził Morawiecki. Dodał, że dzisiejsza postawa Brauna budzi w nim "różnego rodzaju podejrzenia".

"Jestem gotów na powrót". Morawiecki rzuca wyzwanie Tuskowi

Były premier nie pozostawił wątpliwości co do swoich osobistych ambicji. Pytany o wewnętrzną rywalizację w PiS i gotowość do ponownego objęcia teki premiera, odpowiedział stanowczo.

Zaskakujący wyrok ws. Kaczyński-Brejza. Koniec głośnej sprawy?

– Ja myślę, że jestem w dobrym wieku. Mniej więcej chyba tyle lat miał pan prezes Jarosław Kaczyński, jak zostawał premierem. I ja czuję się absolutnie na siłach, żeby zaproponować nowe rozwiązania – oświadczył.

Jednocześnie wbił szpilę rządowi Donalda Tuska, zarzucając mu brak zdolności realizacyjnych ("execution"). Zadeklarował nawet, że nie miałby nic przeciwko, gdyby obecna ekipa "podkradła" i wdrożyła jego pomysły. 

Poniżej galeria zdjęć: Dziadkowie w polskiej polityce: Tusk, Morawiecki, Miller. Oni mają wnuki [DUŻO ZDJĘĆ]

Polityka SE Google News
Zełenski GRZMI w Davos. Roch Kowalski i Radosław Gruca OCENIAJĄ przemówienie ukraińskiego prezydenta | Express Biedrzyckiej
Sonda
Zgadzasz się ze słowami Mateusza Morawieckiego?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki