- Prokuratura Krajowa wydała list gończy za Zbigniewem Ziobrą w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
- Mężczyzna zablokował numer alarmowy 112, zgłaszając sprawę Ziobry, co doprowadziło do interwencji policji i skierowania sprawy do sądu.
- Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl międzynarodowy, a prokuratura rozważa wystąpienie o Europejski Nakaz Aresztowania.
W piątek 6 lutego Prokuratura Krajowa ogłosiła wydanie listu gończego za Zbigniewem Ziobrą. Były minister sprawiedliwości jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
- Prokurator wydał postanowienie o poszukiwaniu podejrzanego listem gończym celem przeprowadzenia z jego udziałem czynności procesowych, których dotychczas nie udało się zrealizować z uwagi na nieustalenie miejsca pobytu podejrzanego - przekazała Prokuratura Krajowa.
Komenda Stołeczna Policji opublikowała wizerunek i dane byłego ministra, podając również numery kontaktowe dla osób posiadających informacje o jego miejscu pobytu. Policja zaznaczyła, że dedykowany numer telefonu do zgłaszania informacji o Ziobrze działa wyłącznie w dni robocze w godzinach 8:00-16:00. Poza tymi godzinami wszelkie informacje należy przekazywać na numer alarmowy 112.
Ziobro zadzwonił pod numer podany na jego liście gończym. Co usłyszał?
Z tej możliwości postanowił skorzystać 33-letni mieszkaniec województwa łódzkiego, co doprowadziło do poważnych problemów. Jak poinformowała policja w Łodzi, mężczyzna wielokrotnie i uporczywie dzwonił na numer 112, odmawiając rozłączenia się, mimo próśb operatora.
- 33-latek zgłaszał potrzebę podjęcia działań wobec Zbigniewa Ziobry, ale po przekazaniu swojej prośby nie chciał się rozłączyć, pomimo polecenia ze strony operatora linii 112" – przekazali funkcjonariusze. Operator tłumaczył zgłaszającemu, że numer 112 służy wyłącznie do obsługi nagłych zdarzeń zagrażających życiu lub zdrowiu, wzywając go do zakończenia połączenia. "Mężczyzna kontynuował połączenie, blokując linię alarmową – poinformowała policja.
Interwencja policji
W związku z paraliżem numeru alarmowego, policjanci udali się do miejsca pobytu 33-latka.
- Ponieważ w rozmowie z policjantami oświadczył, że nie zaprzestanie swoich działań i nadal będzie dzwonił na numer 112, funkcjonariusze podjęli decyzję o nałożeniu mandatu karnego - przekazali mundurowi. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu, dlatego sprawa zostanie skierowana do sądu.
Policja ponownie przypomniała o właściwym korzystaniu z numeru alarmowego.
- Numer 112 służy do zgłaszania sytuacji nagłych, w których zagrożone jest zdrowie lub życie. Długotrwałe lub powtarzające się blokowanie linii może utrudnić albo opóźnić przyjęcie zgłoszenia od osób rzeczywiście potrzebujących pilnej pomocy - podkreślili funkcjonariusze.
W naszej galerii zobaczysz, jak zmieniał się Zbigniew Ziobro: