Marianna Schreiber na proteście w obronie zwierząt. "Schronisko w Sobolewie zamknięte. Weszliśmy obywatelsko siłą".

Marianna Schreiber pojawiła się na proteście w Sobolewie dotyczącym schroniska Happy Dog. Relacjonowała wydarzenie w mediach społecznościowych i ostro skomentowała tych, którzy – jej zdaniem – wcześniej milczeli. Padły też konkretne słowa o zamknięciu placówki.

Marianna Schreiber na proteście w Sobolewie

i

Autor: Piotr Lis/Super Express, MariannaJSchreiber/Facebook
  •  W Sobolewie odbył się protest przeciwko schronisku „Happy Dog” w związku z zarzutami o złe warunki i brak właściwej opieki nad zwierzętami.
  •  Sprawa zyskała ogólnopolski rozgłos dzięki nagłośnieniu przez Dodę, a na proteście pojawili się celebryci, m.in. Małgorzata Rozenek-Majdan i Marianna Schreiber.
  •  Marianna Schreiber, relacjonując protest, uderzyła w osoby, które jej zdaniem wcześniej wiedziały o problemach, ale nie działały, sugerując, że Doda „odwaliła całą robotę”.
  •  Po proteście schronisko zostało „obywatelsko zamknięte”, co Schreiber ogłosiła w mediach społecznościowych, dziękując za wsparcie w walce o zwierzęta.

Protest w Sobolewie: schronisko Happy Dog pod lupą

W Sobolewie (woj. mazowieckie) odbył się protest związany z narastającymi od miesięcy kontrowersjami wokół schroniska „Happy Dog”. Sprawa budzi ogromne emocje nie tylko wśród mieszkańców, ale też w całej Polsce – w sieci regularnie pojawiają się zarzuty o nieprawidłowości, złe warunki i sygnały wskazujące na brak właściwej opieki nad zwierzętami.

Manifestacja pod urzędem gminy przyciągnęła osoby z regionu oraz aktywistów i influencerów. Na miejscu pojawiły się też znane twarze, m.in. Małgorzata Rozenek-Majdan oraz Stifler. Wśród protestujących była również Marianna Schreiber, która od początku relacjonowała sytuację w swoich mediach społecznościowych, pokazując, że temat mocno ją poruszył.

Marianna Schreiber na proteście w Sobolewie

 Influencerka pokazała na Instagramie, jak wspólnie z córką przygotowuje transparent. Na kartonie pojawiło się hasło: „Przestańcie zabijać zwierzęta” – mocny przekaz, który miał wybrzmieć podczas protestu.

Schreiber nie ograniczyła się jednak wyłącznie do relacji z miejsca wydarzenia. W opublikowanych materiałach wyrażała oburzenie i podkreślała, że jej zdaniem w tej sprawie przez długi czas zbyt wiele osób odwracało wzrok. Temat schroniska Happy Dog nabrał szczególnej dynamiki, gdy sytuację nagłośniła Doda.

„Udają, pijąc kawkę, że walczą”. Schreiber wbiła szpilę

W swoich relacjach Marianna Schreiber uderzyła w osoby, które – jak zasugerowała – wcześniej mogły wiedzieć o problemach, ale nic z tym nie zrobiły. Według niej teraz część środowiska próbuje wykorzystać medialny rozgłos i pokazać się po „właściwej stronie”, mimo że wcześniej brakowało realnego działania.

Influencerka opublikowała mocny komentarz, w którym przywołała rolę Dody:

„Dzisiaj, jak będzie mi dane, chciałabym powiedzieć kilka słów nie tylko na temat układów odnośnie pato schronisk, ale też tych, którzy wcześniej wiedzieli, a teraz udają, pijąc kawkę, że walczą, gdy Doda w gumiakach odwaliła całą robotę – czytamy.”

„Schronisko w Sobolewie zamknięte”. Schreiber o wejściu siłą

Dodatkowo w niedzielę, po zamknięciu placówki, Schreiber opublikowała kolejny wpis, w którym poinformowała o sytuacji wprost. Nie ukrywała emocji i podkreślała, że działania miały charakter obywatelski:

„Schronisko w Sobolewie zamknięte. Weszliśmy obywatelsko siłą. Dziękuję wszystkim którzy mi pomogli i wszystkim, którzy mieli odwagę walczyć o słabszych.”

Sonda
Czy obecny system prawny w Polsce w wystarczający sposób chroni zwierzęta w schroniskach?
BRAZYLIADA W PL2050: "Próba PUCZU", "Je*ać przychylne media!", "OPAMIĘTAJCIE SIĘ!"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki