Lubnauer nie wytrzymała! Wyznała całą prawdę nt. szczepień

2021-03-15 11:35
Tak zmieniała się Katarzyna Lubnauer
Autor: Eastnews Katarzyna Lubnauer, listopad 2017

Katarzyna Lubnauer zgodziła się na szczery wywiad z WP. Mało kto mógł się jednak spodziewać słów, które padły. Okazuje się, że polityk dostała wezwanie na szczepienie, ale stawiła się po swoją dawkę. Dlaczego? Powód może zaskoczyć.

Katarzyna Lubnauer cały czas jest pracownikiem Uniwersytetu Łódzkiego. Obecnie przebywa na bezpłatnym urlopie, aby móc całkowicie skupić się na pracy w Sejmie. Z tego powodu dostała możliwość zaszczepieniu się przeciw koronawirusaowi. Jak sama mówi, nie skorzystała.

Nie przegap: PILNE! Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski oficjalnie kandydatem na RPO

- Jak miałam to zrobić, gdy równocześnie dostaję rozpaczliwe listy osób, które są w grupach ryzyka, ale cały czas nie mają nawet perspektywy swojego terminu? One mogą nie doczekać swojej kolejki – i żyją teraz w wiecznym strachu o swoje zdrowie i życie. Nie oceniam tych kolegów i koleżanek, którzy podjęli inną decyzję, rozumiem strach przed chorobą, sama się boję COVID-u, ale uznałam, że nie mogę zachować się inaczej. Czuję się jednak bezsilna, gdy widzę, że ten cholerny system w ogóle stawia nas przed podobnymi dylematami. Przecież to absurd – powiedziała.

Uważa też, że jej posunięcie może przyśpieszyć szczepienie seniorów między 60. a 69. rokiem życia, bowiem miała dostać szczepionkę firmy AstraZeneca, która jest zalecana dla osób we wspomnianej grupie wiekowej.

- Na szczęście praktycznie nie marnujemy w Polsce dawek, dlatego jestem przekonana, że moja dawka na kogoś przeszła. W idealnym świecie, byliby to rodzice dzieci chorych na raka albo opiekunowie osób po przeszczepach, których się nie szczepi, a powinno – stwierdziła.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE