- Minister Paulina Hennig‑Kloska stoi przed realnym ryzykiem odwołania, bo PiS i Konfederacja złożyły wniosek o wotum nieufności, a jej pozycja w koalicji jest słaba.
- PSL otwarcie krytykuje ją za decyzje dotyczące gospodarki leśnej i łowiectwa, a część posłów KO przyznaje, że bronić jej będą tylko z obowiązku.
- Po odejściu z Polski 2050 i utworzeniu własnego klubu minister straciła polityczne zaplecze, co dziś mocno utrudnia jej obronę.
Ważą się losy Hennig-Kloski
Tydzień temu do Sejmu trafił wniosek około 100 posłów PiS i Konfederacji o wyrażenie wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Opozycja zarzuca jej m.in. to, że jest „fanatyczną zwolenniczką” wdrażania tzw. polityki klimatycznej UE oraz obarcza ją winą za „nieudolne” wprowadzanie systemu kaucyjnego. Nie wiadomo, czy minister utrzyma swoją posadę, ponieważ jej notowania w koalicji pogorszyły się po opuszczeniu przez Hennig-Kloskę Polski 2050 i założeniu klubu Centrum, który nie zawarł porozumienia jako koalicjant. - Rzecznik rządu powiedział, że mogę liczyć na poparcie koalicji - powiedziała ministra klimatu w rozmowie z dziennikarzem Radia ESKA.
Czy przeciwko odwołaniu ministry będą jej byli koledzy z Polski 2050? – Toczymy rozmowy kuluarowe w sprawie naszego głosowania nad wotum nieufności. Nic nie zostało ustalone, wszystko może się zdarzyć – mówi "Super Expressowi" poseł ugrupowania Łukasz Osmalak (49 l.).
Cios w posła PiS tuż przed Wielkanocą! Kaczyński nie miał litości. Jest oficjalne pismo
Ludowcy zastanowią się nad decyzją
Ministra klimatu nie jest lubiana wśród ludowców, m.in. za pomysł obowiązkowych badań lekarskich dla myśliwych. – PSL nie jest fanem tej pani i współpracy z nią. W resorcie klimatu nie ma teraz nikogo z PSL, a sprawy gospodarki leśnej i łowiectwa to kwestie, których pani Hennig-Kloska kompletnie nie rozumie. A jak będziemy głosować w jej sprawie, to dopiero ustalimy na posiedzeniu klubu – powiedział nam poseł Marek Sawicki.
Pozostali koalicjanci przyznają, że zagłosują za utrzymaniem ministry, ale niechętnie. - Paulina Hennig-Kloska jest niepopularna, najlepiej byłoby ją w ramach rekonstrukcji rządu wymienić na kogoś innego - mówi nam jeden z polityków KO.