listy czytelników- poseł Liroy i jego tatuaże

2015-11-05 3:00

Listy czytelników dotyczącego nowego posła, Piotra Marca- Liroya:

PIOTR LIROY MARZEC W SEJMIE.

i

Autor: Tomasz Radzik

Liroy schował tatuaże

Nie rozumiem, skąd to czepianie się Liroya. Gość ma kasę, ale sam ją zarobił. Pieniądze zdobył przez prowokacyjne teledyski i niewybredne teksty piosenek - to fakt. Ale ja wolę tak, niż żeby miał zdobywać pieniądze przez okradanie ludzi, udział w aferach, rozkradanie państwa. A takich w Sejmie mieliśmy już trochę. Liroy dorobił się na muzyce, ma swoją firmę, płacił podatki, zderzył się z machiną urzędniczą. Poszedł do Sejmu, bo chce coś zmienić. A czy ma tatuaże, czy nie? A co to kogo obchodzi? Jak jakiś polityk sprawi, że moja firma nie będzie zmuszona do płacenia ZUS, nie będzie upokarzających kontroli skarbowych, to nie ma dla mnie znaczenia, czy polityk ten jest Polakiem, Żydem, Niemcem, czy ma białą, ciemną czy żółtą skórę, czy jest wytatuowany, czy nosi gajer. Ważne, że przysłuży się Polsce. 

To pokaz tego, jakie mamy społeczeństwo. Jak nie jacyś dziwacy od Palikota, to raperzy wytatuowani od Kukiza. Czekam, aż w polskim parlamencie pojawią się ludzie, którzy śledzą UFO i zjawiska paranormalne i zaczną różdżką badać mównicę. Ale zaraz - coś takiego było! Kiedyś w Polsce była sekta Antrovis. Jej członkowie wierzyli, że w 2000 roku przyfrunie UFO i ich zabierze, a reszta planety zginie. Sekta działała w Polsce, a jej wyznawcami byli ludzie z otoczenia prezydenta, premiera, komendanta policji i najwyższych urzędników w III RP. Przyszło millennium, a kosmici się nie pojawili. Zagłady nie było. Za to w 2001 roku wybory miażdżąco wygrało SLD!

Przez 4 lata mieliśmy w Sejmie faceta w szpilkach i w sukience, to teraz mamy faceta z tatuażami. Osobiście wolę tego drugiego.

Ci, którzy robią sobie tatuaże w młodości, później tego żałują. 

Zobacz także: Dr Jarosław Flis: To normalne, wygrali i chcą mieć większość

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki