Dopiero został prezesem i już może pożegnać się ze stanowiskiem? Takie plotki pojawiły się w satyrycznej rubryce tygodnika "wSieci". Redagujący ją dziennikarze: Robert Mazurek i Igor Zalewski napisali, że Kurski dostał niedawno sms, który może świadczyć o tym, że jego prezesura jest zagrożona. Sms miał do prezesa TVP wysłać dziennikarz i redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz: - Właśnie straciłeś szansę na zostanie w telewizji - brzmi treść wiadomości. Sms miał zostać wysłany po tym jak, Michał Rachoń z Telewizji Republika został odwołany z funkcji szefa publicystyki w TVP Info. Podobno Jacek Kurski przejął się nie na żarty otrzymaną wiadomością: - Bardzo mu zależy, żeby tym prezesem jednak w przyszłości być - napisali dziennikarze.
Czy faktycznie pozycja Kurskiego jest zagrożona? Nie tylko w satyrycznej rubryce, ale i w tygodniku "Newsweek" pojawił się tekst o Kurskim. Dziennikarz Lisa zdradza, że prezes TVP jest w konflikcie z Sakiewiczem: - Kurski wszedł na wojenną ścieżkę ze środowiskiem Tomasza Sakiewicza już w pierwszym dniu urzędowania, gdy do zarządu telewizji trafił razem z nim Sanecki, a szefem TVP został Jan Pawlicki. Także rozmówca "Newsweeka" tłumaczy, że Kurski jest zdaniem Sakiewicza zbyt mało "pisowski": - Okazało się, że telewizja pod jego rządami to za mało cukru w cukrze. Ludzie Sakiewicza domagali się operacji zerowej, chcieli wyczyścić telewizję od spodu, a Kurski ich hamował - czytamy w tygodniku. Czy prezes Kurski ma się czego obawiać? Jedno jest pewne, do twarzy mu w bluzie!
Zobacz: Zandberg MIAŻDŻY ministra zdrowia w sprawie aborcji: Talib!