Lech Wałęsa

i

Autor: Marcin Gadomski/Super Express Lech Wałęsa

Wałęsa takiego ciosu od kumpla się nie spodziewał! „Lech głodny i goły nie chodzi”

2021-05-22 6:00

Lech Wałęsa i Jerzy Borowczak przyjaźnią się od kilkudziesięciu lat. Były prezydent i poseł PO znają się jak łyse konie. Jednak Borowczak jest wyraźnie zdumiony tym, że jego kumpel szuka pracy. W dosadny sposób powiedział, co myśli o Wałęsie i poszukiwaniu przez niego pracy. - Lech jest moim przyjacielem, ale niech się nie wygłupia, bo głodny i goły nie chodzi i nie będzie chodził. czy ja go zatrudnię w biurze poselskim? Nie mamy pieniędzy! – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” Jerzy Borowczak. Wałęsa takiego ciosu od kumpla się nie spodziewał!

Lech Wałęsa jeszcze przed pandemią koronawirusa był zapraszany na zagraniczne odczyty i wykłady. Podróżował do krajów zachodnich, ale też za ocean. W planach miał jeszcze mnóstwo spotkań i okazji do sporych zarobków. Teraz jednak Wałęsa przeżywa dramat. Z uwagi na pandemię, musi się od dłuższego czasu zadowolić krajowymi spotkaniami, szuka też pracy. Szkopuł w tym, że były prezydent nie ma zbytnio w czym wybierać i z robotą ciężko! - Szału nie ma – przyznawał nam niedawno Marek Kaczmar, najbliższy współpracownik Lecha Wałęsy. Tymczasem przyjaciel legendarnego przywódcy „Solidarności”, czyli poseł PO Jerzy Borowczak nie może się nadziwić, co też Wałęsa wyczynia, jeśli idzie o poszukiwanie pracy. - Lech jest moim przyjacielem, ale niech się nie wygłupia, bo głodny i goły nie chodzi i nie będzie chodził. To jest cały Wałęsa, wrzucił kamyczek do ogródka i patrzy po internecie jak kto zareaguje na jego sprawę. Czy ja go zatrudnię w biurze poselskim? Nie mamy pieniędzy. Ja jako poseł dostaję 5,4 tys zł na czysto i też mam żonę, mieszkanie, muszę utrzymać to wszystko – zaznacza Jerzy Borowczak. 

I dodaje, że jego zdaniem był prezydent Lech Wałęsa nie ma tak ciężko. - Wałęsa ma pieniądze. Trzy lata temu byłem z nim w Korei, gdzie miał wykład, odczyt i naprawdę witali go bardzo godnie, limuzyny przyjechały po niego, zawiozły na uniwersytety, witali go i zajmowali się nim jak głową państwa. Lech Wałęsa ma 6 tys zł emerytury, zarabiał na wykładach, cóż to jest cały Wałęsa, choć pewnie nie ma tyle kasy, ile miał, ale i tak ma dużo – opowiada nam Jerzy Borowczak. 

- Gdyby był normalny czas, to szef pojechałby kilka razy na Zachód i byłoby po sprawie. Lech Wałęsa ma dużą rodzinę, dużo dzieci, wnuków, i pomaga im bez względu na to, czy są dorośli, czy nie. A teraz sam potrzebuje pomocy – opowiada Kaczmar, który ujawnia nam, że w najbliższym czasie może dojść do dwóch spotkań z Wałęsą. - Szef ma dwie wizyty planowane wstępnie w Polsce, w tym jedno biznesowe a drugie w gronie prywatnym. I są one bliskie realizacji, ale zobaczymy, bo jest jak jest w tej pandemii… - przyznawał nam niedawno Marek Kaczmar, współpracownik Wałęsy.

ZOBACZ TEŻ: Lech Wałęsa z samego rana wygrzebał nagranie z Cenckiewiczem. Ludzi aż wstrząsnęło! Poleciały paskudne obelgi

Super Raport 21.05 (Goście: Sławomir Nitras - PO, gen. Grzegorz Gielerak - dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego), Sedno Sprawy: Joanna Mucha

QUIZ. Lech Wałęsa wciąż szokuje. Co wiesz o jego historii?

Pytanie 1 z 10
W którym roku Lech Wałęsa otrzymał pokojową nagrodę Nobla?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE