Polska wprowadziła w weekend stan zagrożenia epidemiologicznego. W obawie przed koronawirusem zapowiedziano szereg obostrzeń m.in. czasowo zamknięte zostały granice naszego państwa. W najbliższych dniach do kraju zamierza powrócić kilkadziesiąt tysięcy osób, które obecnie przebywają za granicą. Wszyscy powracający będą musieli przejść obowiązkową dwutygodniową kwarantannę domową. - Będziemy mieli bardzo znaczący wzrost osób, które są poddane kwarantannie. Wczoraj to było nieco ponad 2 tys., w tej chwili ta liczba szacujemy, że dojdzie do kilkudziesięciu, a może nawet stu tysięcy – mówił w niedzielę Michał Dworczyk. Szef kancelarii premiera zaznaczył przy tym, że w związku z tą sytuacją patrole policji będą wzmocnione przez wojsko, zarówno Wojska Obrony Terytorialnej jak i żołnierzy z wojsk operacyjnych.
Koronawirus w Polsce: 100 tys trafi do kwarantanny. Decydujące godziny
Epidemia koronawirusa na świecie nie ustępuje. Groźny chiński wirus także Polakom daje się mocno we znaki. Na chwilę obecną jest już 119 zakażonych, groźny wirus uśmiercił już 3 osoby. Ponad 15 tysięcy osób jest objętych kwarantanną lub te osoby są pod stałym nadzorem sanepidu. A z każdym kolejnym dniem będzie ich coraz więcej. - Wszystkie osoby, które do wczoraj były objęte kwarantanną, zostały poddane testom. Stąd ten przyrost pewnie gwałtowniejszy, niż w poprzednich dniach osób chorych – tłumaczył szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Jego zdaniem ten przyrost będzie bardzo wyraźny.
i