- Zarówno KO, jak i PiS odnotowują znaczące obniżenie popularności.
- Konfederacja zyskuje na znaczeniu, osiągając wzrost poparcia i zbliżając się do pozycji drugiej siły politycznej w kraju.
- Zmiana w układzie sił na scenie politycznej: Sondaż wskazuje na osłabienie dominacji tradycyjnie największych partii i wyraźne umocnienie się Konfederacji jako trzeciej siły, co sygnalizuje potencjalne przetasowania.
Według lipcowego sondażu CBOS, Koalicja Obywatelska, choć nadal zajmuje pierwszą pozycję, doświadcza wyraźnego spadku popularności. Ugrupowanie uzyskało 25,1 proc. poparcia, co oznacza obniżenie o 3,4 punktu procentowego w stosunku do poprzedniego miesiąca. Trend spadkowy jest bardziej widoczny w dłuższej perspektywie: w porównaniu z majem spadek wynosi 5,7 pkt proc., a w zestawieniu z kwietniem aż 6,9 pkt proc.
Prawo i Sprawiedliwość również odnotowuje spadek. Partia Jarosława Kaczyńskiego zajmuje drugie miejsce z poparciem 19,1 proc., co stanowi spadek o 3 punkty procentowe w porównaniu do czerwca.
Na tle spadków głównych graczy, dynamiczny wzrost odnotowuje Konfederacja Wolność i Niepodległość. Ugrupowanie to zajmuje trzecie miejsce z wynikiem 15,2 proc., co oznacza wzrost o 2,4 punktu procentowego. Ten wynik pozycjonuje Konfederację blisko Prawa i Sprawiedliwości. Co ciekawe, w badaniu wskazano również Konfederację Korony Polskiej, której poparcie wyniosło 8,2 proc., choć jest to spadek o 1,2 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca.
Tusk apeluje do Ukrainy. „Liczę na otrzeźwienie po tamtej stronie”
Pozostałe ugrupowania
Powyżej progu wyborczego, gwarantującego wejście do Sejmu, znalazła się także Nowa Lewica, uzyskując 5,3 proc. poparcia. Jest to wzrost o 1,4 punktu procentowego w porównaniu do czerwca.
Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby 5-procentowego progu wyborczego. Partia Razem uzyskała 4,1 proc. głosów, natomiast Polskie Stronnictwo Ludowe odnotowało 3,6 proc. poparcia, co stanowi wzrost o 2,1 pkt proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. Polska 2050 uzyskała 1,1 proc., a nowo notowane ugrupowanie Centrum Polska 0,1 proc.
Potencjalna frekwencja wyborcza pozostaje wysoka. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku lipca, 74,8 proc. ankietowanych zadeklarowało wzięcie w nich udziału. Istotną grupę stanowią osoby niezdecydowane – 15,7 proc. badanych wyraziło chęć uczestnictwa w wyborach, lecz nie wskazało preferowanej partii.