Karolina Elbanowska rządzi polską szkołą - zamieszanie w sprawie sześciolatków

2015-11-25 3:00

Nowa szefowa edukacji chce wywrócić do góry nogami to, co zrobiły jej poprzedniczki. Od września 2016 r. sześciolatki mają wrócić do przedszkoli, co będzie początkiem sporego zamieszania. Pani minister ma jednak ważnych sprzymierzeńców - Karolinę i Tomasza Elbanowskich, małżeństwo znane z walki z obowiązkową szkołą dla sześciolatków.

Nadminister Elbanowska rządzi polską szkołą

i

Autor: Darek Nowak/ Archiwum prywatne Anna Zalewska i Karolina Elbanowska

Elbanowscy, rodzice siedmiorga dzieci (ósme w drodze), walczą ze zmianami wprowadzanymi przez rząd PO-PSL. Nowa minister edukacji Anna Zalewska (50 l.) po spotkaniu z nimi zapowiedziała, że od września sześciolatki nie będą musiały iść do szkoły. Czy to oznacza, że dzieci zostaną w przedszkolach? Czy nie będzie klas pierwszych? Czy dzieci, które wcześniej poszły do szkoły, będą musiały powtarzać rok? Na razie niewiele wiadomo.

W ciągu dziesięciu dni minister ma przedstawić projekt ustawy i można być pewnym, że czeka nas totalny chaos.

- Zabraknie miejsc w przedszkolach dla najmłodszych dzieci. Kto się nimi zajmie? Kolejna sprawa - nawet kilkanaście tysięcy nauczycieli może być zwolnionych lub wysłanych na urlop. Wszyscy na tym stracą - przewiduje Sławomir Broniarz (57 l.), prezes ZNP.

Zmiany mogą odczuć na własnej skórze także dzieci z rocznika 2009, które obecnie są pierwszoklasistami. Minister proponuje im... powtarzanie klasy! - Rodzic będzie mógł zdecydować o powtórnym zapisaniu dziecka do klasy pierwszej - wyjaśnia szefowa resortu. Broniarz jest zdumiony. - Jedno małżeństwo rządzi polską szkołą! Trudno nam, nauczycielom, zrozumieć, że pani Elbanowska dyktuje warunki i rozkłada cały system edukacji na łopatki - mówi "Super Expressowi".

ZOBACZ: Dyrektor radia obraża dzieci

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki