- Prezydenci Polski Karol Nawrocki i Ukrainy Wołodymyr Zełenski odbyli krótką rozmowę w Ankarze, uzgadniając próbę dopasowania harmonogramów na kolejne spotkanie, co świadczy o kontynuacji dialogu pomimo istniejących napięć bilateralnych.
- Dialog między Polską a Ukrainą będzie kontynuowany pomimo istniejących napięć bilateralnych, głównie ze względu na wspólne zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej.
- Prezydent Nawrocki podkreślił niezmienne stanowisko Polski w kwestii sporów historycznych, w tym braku tolerancji dla gloryfikowania żołnierzy UPA odpowiedzialnych za zbrodnie, co jest źródłem obecnych napięć, szczególnie po decyzji Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA.
Podczas szczytu NATO w Ankarze we wtorek, doszło do krótkiego spotkania prezydentów Polski Karola Nawrockiego i Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Zgodnie z informacją przekazaną w środę przez Dmytro Łytwyna, doradcę prezydenta Ukrainy ds. komunikacji, obaj liderzy „spróbują dopasować harmonogramy, aby spotkanie mogło się jeszcze odbyć”.
Karol Nawrocki, zapytany o charakter wtorkowych rozmów, określił je jako "kurtuazyjne". Podkreślił, że mimo niezmienionego stanowiska Polski w kwestiach budzących dwustronne napięcia, dialog pozostaje kluczowy.
- Wydaje mi się to naturalne, że państwa, które są sąsiadami, które mają wspólnego wroga, jakim jest Federacja Rosyjska, pozostają ze sobą w dialogu niezależnie od pewnych napięć bilateralnych - przekazał.
PE krytykuje decyzję Zełenskiego ws. „Bohaterów UPA”. „Szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim”
Karol Nawrocki jednocześnie jasno zaznaczył, że jego stanowisko w kwestii sporów historycznych między Polską a Ukrainą pozostaje niezmienne.
- Uważam, że Polska i cała Europa nie mogą tolerować gloryfikowania żołnierzy UPA odpowiedzialnych za śmierć 120 000 Polaków. Ale to nie wyklucza naszego dialogu – dodał, podkreślając jednocześnie gotowość do kontynuacji rozmów.
Napięcia polsko-ukraińskie
Ostatnie miesiące przyniosły wzrost napięć w relacjach dwustronnych, głównie za sprawą różnic w interpretacji historii. Głównym punktem spornym jest kwestia upamiętniania Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz postaci z nią związanych. Eskalację tych napięć spowodowała decyzja prezydenta Zełenskiego z końca maja, dotycząca nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia Bohaterów UPA.
W naszej galerii zobaczysz pierwszą parą RP po przylocie do Turcji: