Karczewski zapewnia: Nie jadłem ośmiorniczek!

2018-12-18 21:33

I znów się tłumaczą! „Super Express” ujawnił zaskakujące wydatki Kancelarii Senatu dotyczące między innymi cateringu od znanych warszawskich restauratorów, prowadzących grecką tawernę. Ów tawerna ma w swym menu m.in. grillowaną ośmiornicę. Czy to właśnie podawano na senackich rautach? Nie wiemy, bowiem Senat nie raczył odpowiedzieć na pytania w sprawie umowy. Wywołany do tablicy po naszej publikacji poczuł się za to marszałek Stanisław Karczewski, zarzekając się, że żadnych ośmiorniczek, bynajmniej nie kosztował!

Marszałek Karczewski zamówił sobie portret za 7700zł
Autor: Michal Dyjuk/ Forum

- Kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo. To długoterminowy kontrakt na wszystkie organizowane konferencje, sympozja, przyjęcia. Nigdy nie jadłem ośmiorniczek w gronie partyjnym. Jeśli coś jem, to z gośćmi zagranicznymi. Przecież muszą zjeść na niezłym poziomie

– powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską Karczewski. Ależ panie marszałku! Przecież wyraźnie napisaliśmy, iż umowa opiewa na 12 miesięcy i nie była to jednorazowa uczta!

Co dziwniejsze, na senackiej stronie internetowej, pojawiło się oświadczenie, w którym urzędnicy pana marszałka stwierdzili, że „o szczegóły opisywanych w artykule umów nikt z redakcji „Super Expressu” nie pytał”, mimo że stosowne zapytanie zostało wysłane.

„Jeśli chodzi o umowę na catering, na pokładzie samolotu specjalnego na kwotę 60 tys. zł. to umowa ta już wygasła, a przewidziana w niej kwota nie została wykorzystana w całości” - piszą też urzędnicy. Jednak my, przeglądając udostępnione umowy zawarte w tym roku przez Kancelarię Senatu wyraźnie widzieliśmy, że kwoty umów, jakie zawarto z firmą cateringową, łącznie opiewały na 60 tys. zł…

Marszałek w WP postanowił odnieść się też do opisanego przez nas portretu za 7700 zł. - Po ludzku jest to przykre. To średnia cena. We wszystkich Senatach wiszą portrety marszałków, to naturalne, to tradycja europejska - stwierdził.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki