Kaczyński PRYWATNIE. Sąsiedzi wszystko wygadali. NIESAMOWITE historie

2020-04-21 11:40

Jarosław Kaczyński od wielu, wielu lat zamieszkuje w willi na warszawskim Żoliborzu. Jakim prezes Prawa i Sprawiedliwości jest sąsiadem? Jaki jest prywatnie? Milczenie w tej sprawie przerwali właśnie mieszkańcy prezesowskiej okolicy. Czy polityk będzie zadowolony z takiego przedstawienia sprawy?

 Tak Kaczyński woła kota

i

Autor: Tomasz Radzik/SUPER EXPRESS Niestety, czasem zdarza się, że Fiona i Czaruś są nieposłuszne i nie wracają...

Kaczyński nie ma sąsiadów, którzy mogliby podglądać przez płot, co takiego robi na swoim podwórzu. A to dlatego, że drugą część domostwa zajmuje spółka Srebrna, zaś w budynku na północ od willi znajduje się Instytut Lecha Kaczyńskiego. Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy tej jednej z żoliborskich ulic nie widzą co dzieje się wokół. „Gazeta Wyborcza” przepytała sąsiadów o to, jak mieszka się obok najsłynniejszego polityka w kraju. Wiele plotek i domysłów wśród nich wzbudził budynek, w którym niegdyś mieściła się wypożyczalnia kaset wideo. Obecnie zaś ma tam przebywać… ochrona.

ZOBACZ TEŻ: Tak mieszka Kaczyński! Rozpadający się dach, piwko na parapecie i klimatyzator [ZDJĘCIA, WIDEO]

- „Kilka lat temu w witryny wstawiono lustra weneckie, a gminna wieść niesie, że za nimi ukrywają się ochroniarze” - piszą dziennikarze „Wyborczej”. Sami sąsiedzi teraz nie widują Kaczyńskiego zbyt często. Czasem, na kilka chwil prezes wychodzi na tył domostwa. Bywa widywany też, gdy przemyka z domu do czekającego na niego samochodu. „ Nie rozgląda się nawet, tylko patrzy w ziemię i wsiada do limuzyny” - relacjonują sąsiedzi. Być może Kaczyński nie chce się wychylać, bowiem wśród mieszkańców zdarzają się prowokacje. Na przykład jakiś czas temu naprzeciwko willi Kaczyńskiego sąsiedzi wywiesili wielki plakat „Konstytucja”.

Ale nie zawsze tak było. Przed laty prezes wchodził w interakcje z sąsiadami! „ Kiedyś moja córka odwiedzała w tej okolicy koleżankę, której akurat zginął kot. W pewnym momencie usłyszały dzwonek, a za drzwiami stał Jarosław Kaczyński z kotem tej koleżanki na rękach” - opowiada „Wyborczej” mieszkaniec Żoliborza. Wiadomo także, że prezes dokarmia kota sąsiadów – Rudego, który szczególnie upodobał sobie podwórko Kaczyńskiego. Nic dziwnego, przed laty prezes PiS uratował mu życie i opiekował się nim, gdy właścicielka Rudego trafiła do szpitala.

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj

Jak korzystać z rządowej pomocy dla przedsiębiorców? Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju wyjaśnia

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki