Kaczyński ostro o programie SAFE. O co naprawdę chodzi?

2026-02-12 20:04

Jarosław Kaczyński ostro skrytykował program SAFE, nazywając go "de facto szantażem politycznym" i ostrzegając przed wieloletnim uzależnieniem finansowym od Unii Europejskiej. Czy Polska faktycznie jest na celowniku Brukseli, a miliardy euro na obronność to ukryta pułapka? Prezes PiS nie ma wątpliwości, że program w obecnym kształcie może uniemożliwić prawidłowy rozwój Sił Zbrojnych RP.

Jarosław Kaczyński

i

Autor: Paweł Dąbrowski Jarosław Kaczyński
  • Jarosław Kaczyński ostro krytykuje program SAFE, nazywając go "szantażem politycznym" i podkreślając, że pożyczki nie są dodatkowymi środkami na obronność.
  • Prezes PiS obawia się wieloletniego uzależnienia finansowego od UE i negatywnych konsekwencji dla rozwoju Sił Zbrojnych RP.
  • Czy obawy Kaczyńskiego są uzasadnione, a program SAFE faktycznie zagraża suwerenności Polski?

Co to jest program SAFE i dlaczego budzi kontrowersje?

Program SAFE (Security Assistance for Europe) to inicjatywa Unii Europejskiej, która ma wspierać państwa członkowskie w zwiększaniu ich potencjału obronnego. Przewiduje on łącznie 150 mld euro w formie niskooprocentowanych pożyczek na zakup sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie. Celem jest zmniejszenie zależności krajów UE od uzbrojenia spoza kontynentu, zwłaszcza z USA. Polska jest największym beneficjentem programu, wnioskując o dofinansowanie w wysokości 43,7 mld euro.

Ukryte koszty europejskiej pomocy?

Kaczyński twierdzi, że pożyczki z SAFE nie są dodatkowymi środkami na obronność, lecz mają zastąpić część już istniejących funduszy. Jego zdaniem, przyjęcie programu w obecnym kształcie prowadzi do wieloletniego finansowego uzależnienia od katalogu produktów wskazanego przez Komisję Europejską. To, co z pozoru wydaje się korzystną ofertą, w rzeczywistości może ograniczyć suwerenność Polski w zakresie kształtowania polityki obronnej.

Szantaż polityczny i brak gwarancji

Prezes PiS wskazuje na kilka kluczowych wad programu. Po pierwsze, "zasada warunkowości", którą nazywa "de facto szantażem politycznym". Daje ona UE prawo do wstrzymania wypłat w dowolnym momencie, co może być wykorzystywane do wywierania nacisku politycznego. Po drugie, Kaczyński zwraca uwagę na brak ustawowych gwarancji, że pieniądze trafią do polskiego przemysłu zbrojeniowego, co mogłoby dodatkowo osłabić rodzimą produkcję.

"Pożyczki z SAFE nie są dodatkowymi środkami na obronność. Mają zastąpić część już istniejących funduszy. Wejście w ten program w takim kształcie to wieloletnie finansowe uzależnienie się od katalogu produktów, który został wskazany przez Komisję Europejską" - napisał w czwartek w serwisie X prezes PiS Jarosław Kaczyński.

PiS broni polskiej armii?

Jarosław Kaczyński podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość zawsze dbało o rozwój Sił Zbrojnych RP, nawet w czasach, gdy "obecnie rządzący likwidowali jednostki wojskowe na masową skalę". W jego ocenie, nikt, kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE w obecnym kształcie. Poprawki do projektu ustawy wdrażającej program SAFE, zgłoszone przez posła PiS Andrzeja Śliwkę, miały na celu m.in. kontrolę wydawania pieniędzy z programu.

Kukiz żegna bliską osobę: "Był mi jak brat". Szczera i poruszająca rozmowa

Czy program SAFE to realna szansa na wzmocnienie europejskiej obronności, czy może narzędzie do politycznego nacisku i ograniczenia suwerenności państw członkowskich? Dyskusja wokół tego tematu z pewnością będzie nadal gorąca.

Poniżej galeria zdjęć: Tak się zmieniał Jarosław Kaczyński

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy Polska powinna przystąpić do programu SAFE?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki