Bomba w siedzibie PiS? Nietypowi goście sprawdzali Nowogrodzką
ełem
2020-09-1613:45
We wtorek odbyła się w warszawskiej siedzibie PiS kolejna runda negocjacji w sprawie rekonstrukcji rządu i podziału ministerstw. Na Nowogrodzką zjechali się wszyscy najważniejsi politycy, z premierem Morawieckim na czele. Oprócz tego, pod siedzibą partii pojawili się nietypowi, czworonożni goście - psy tropiące. Co tam robiły?
i
Autor: Associated PressJarosław Kaczyński
Siedziba PiS przy ul. Nowogrodzkiej była we wtorek jak twierdza. Ogrodzona dawno temu płotem, który ma zasłaniać wchodzących i wychodzących polityków, jest pilnie strzeżona. We wtorek zjechała się tam wierchuszka PiS i koalicjantów PiS na rozmowy o kształcie rządu.
Pojawili się funkcjonariusze SOP z psami tropiącymi, szkolonymi do wykrywania materiałów wybuchowych. Co tam robiły? Czyżby politycy Zjednoczonej Prawicy obawiali się zamachów? Wyjaśnienie jest jednak bardziej prozaiczne: to jedno z rutynowych działań Służby Ochrony Państwa, w kompetencjach której jest ochrona szefa rządu. Stąd sprawdzenie pirotechniczne budynku i jego otoczenia, do którego przybył Mateusz Morawiecki.
11
Express Biedrzyckiej - Jacek Jaśkowiak: Skończy się zarzutami karnymi. Morawiecki trafi do więzienia
Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.
Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.