Jadwiga Emilewicz została zapytana, czy przejęłaby wakat po Januszu Kowalskim w Ministerstwie Aktywów Państwowych. Odpowiedź była jednoznaczna, wicepremier skupiła się na transformacji energetycznej, którą ma nadzieję pilotować „Szybko i sprawnie”.
Dziennikarz jednak nie ustępował i stwierdził, że projekt można także pilotować z pozycji rządu.
Nie przegap: Nowe obostrzenia w Polsce? Konferencja ministra zdrowia. RELACJA
- Ja się dobrze czuje w ławach poselskich i mój zespół do sprawy zeroemisyjnej ma poważne projekty przed sobą do zrealizowania i naprawdę chciałabym je zrealizować w parlamencie, myślę,że… - mówiła, gdy gospodarz programu przerwał jej po raz kolejny.
Tym razem zapytał, czy gdyby premier zaproponował jej pełnienie wspomnianej funkcji, odmówiłaby. W tym momencie Jadwiga Emilewicz nie wytrzymała i ostro zripostowała:
- Panie redaktorze, ja wiem, że jest piątek przed weekendem, ale ja nie przyszłam do wróżki, tylko rozmawiamy o poważnych sprawach gospodarczych i na tym się skupmy – odparła.
Cały czas była uśmiechnięta, jednak tak mocnej odpowiedzi chyba nikt się nie spodziewał. Ucięła temat w mistrzowski sposób.