Spis treści
Tysiące podpisów do poprawki
Kłopoty niezależnego kandydata na prezydenta Krakowa rozpoczęły się w poniedziałek. Komisja zakwestionowała 3200 z blisko 5500 podpisów poparcia dla Gibały. Powodem był brak słowa „Kraków” w polu dotyczącym adresu osób popierających kandydaturę.
Sztab Gibały nie zamierzał jednak składać broni. Do czwartku, do godz. 16, zebrał około 9 tys. kolejnych podpisów. To wystarczyło, by kandydat mógł zostać zarejestrowany. W uchwale komisji podano, że Gibała zadeklarował zebranie blisko 14,7 tys. podpisów.
Gibała: „To dzięki wam”
Sam Gibała poinformował o decyzji komisji w mediach społecznościowych. Podziękował wszystkim, którzy pomogli mu zebrać dodatkowe podpisy.
Aby wystartować w wyborach, kandydat musiał przedstawić co najmniej 3 tys. prawidłowych podpisów poparcia. Podpisy muszą zawierać m.in. numer PESEL oraz wymagane dane adresowe.
Jest już kilku kandydatów
Gibała nie jest jedynym kandydatem w walce o Kraków. Zarejestrowani zostali także Michał Drewnicki z PiS, Jan Hoffman, Aleksandra Owca z Razem oraz Monika Piątkowska, popierana przez KO i PSL.
Komisja odmówiła natomiast rejestracji Stanisława Kułachy i Marty Ratuszyńskiej, którzy nie zebrali wymaganej liczby podpisów. W ich przypadku zakwestionowano możliwość rejestracji odpowiednio przy 382 i 80 podpisach.
Wciąż trwa weryfikacja podpisów kolejnych komitetów. Chodzi m.in. o kandydatury Mariana Banasia, Bartosza Bocheńczaka, Darii Gosek-Popiołek, Michała Klimka i Sławomira Pietrzyka. Wszystkie podpisy mają zostać sprawdzone do poniedziałku, a decyzja w sprawie rejestracji ma zapaść o godz. 16.
Kraków wybierze prezydenta 27 września
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. To efekt majowego referendum, w którym mieszkańcy odwołali prezydenta Aleksandra Miszalskiego z KO.
Do czasu wyboru nowego gospodarza miasta obowiązki prezydenta pełni Stanisław Kracik, były zastępca odwołanego prezydenta.
Teraz wiadomo już, że w wyborczej walce o Kraków ponownie zobaczymy Łukasza Gibałę.