Generał od fotoradarów przyznał sobie 20 tys. zł

2016-02-04 3:00

Ten to potrafi o siebie zadbać! Generał Tomasz Połeć (47 l.), były szef Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, tuż przed odejściem ze stanowiska przyznał sobie 20 tys. zł nagrody! Sute premie wypłacił także innym. - Te sumy nagród porażają. W tym zakresie prowadzona jest kompleksowa kontrola - mówi nam Alvin Gajadhur (42 l.), który pełni teraz obowiązki głównego inspektora transportu drogowego.

To fotoradary zostają
Autor: Artur Hojny

20 tys. zł nagrody dla Tomasza Połcia, 18 tys. zł dla jego zastępcy Mirosława Maksimiuka, 15 tys. zł dla dyrektora generalnego Cezarego Bańki, 15 tys. zł dla dyrektor gabinetu byłego szefa GITD... W sumie na nagrody dla ośmiu zaufanych osób i byłego już szefa GITD poszło 116 tys. zł!

"Super Express" dotarł do notatki służbowej w tej sprawie z 31 grudnia 2015 r.: "Mając na względzie pomyślne zakończenie projektu współpracy bliźniaczej na rzecz Republiki Turcji oraz wielomiesięczne zaangażowanie pracowników GITD związane z aplikowaniem oraz wdrożeniem projektu, pragnę poddać pod rozwagę Pana Ministra jako lidera Projektu, przyznanie nagród specjalnych ze środków na zarządzanie Projektem" - czytamy w piśmie byłego dyrektora gabinetu do generała Połcia. Przyznał premie, a. pięć dni później został odwołany ze stanowiska szefa GITD. Wysokością nagród zdumiony jest Alvin Gajadhur, który został p.o. szefem GITD 7 stycznia. - Te kwoty porażają. Będziemy chcieli to wyjaśnić. Chcę, żeby urząd pod moim kierownictwem był znany ze skromności i oszczędności. ITD ma się teraz skupić przede wszystkim na kontroli ciężarówek i autobusów, czyli na tym, do czego został powołany - zapewnia nas Gajadhur.

Zobacz: Polskie fotoradary zagrażają NATO

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI