Kilka dni temu posłowie zagłosowali za wdrożeniem rządowego projektu ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa, który ma umożliwić korzystanie ze środków z unijnego programu SAFE. Nie obyło się jednak bez zgrzytów.
Za uchwaleniem ustawy wdrażającej program SAFE zagłosowało 236 posłów, zaś przeciw było 199, natomiast czterech wstrzymało się od głosu. Przyjęcie przepisów poparły Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, a także Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Polski 2050. Przeciwko głosowali politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji, którzy nie ukrywają, co myślą o przedsięwzięciu.
Europoseł Bocheński ostro o SAFE
Europoseł Tobiasz Bocheński w rozmowie z Polsat News wprost ujawnił, jak postrzega program SAFE. Polityk porównał go do kredytu konsumpcyjnego, w który to Komisja Europejska narzuca, jakie produkty można kupić za pożyczone pieniądze, chociaż gdzieindziej na rynku mogą znajdować się lepsze oferty. Zdaniem Bocheńskiego:
Program SAFE jest łańcuchem na polską nie podległość (...) Strona rządowa otwarcie mówi, że pożyczką SAFE chcą zastąpić część środków, które już jest w dyspozycji państwa polskiego. (...) Komisja mówi, że jeśli pan będzie się źle zachowywał, ale nie w kwestii kredytowej, tylko jakiejkolwiek innej, i Komisja uzna, że pańskie zachowanie jest niewłaściwe, to zawiesza panu dostawę tego sprzętu, ale i tak pan musi płacić kredyt
Według europosła PiS to, co zostało przełożone, jest absolutnie niekorzystne dla Polski: - Na pewno będą namawiał pana prezydenta do zawetowania tego projektu - dodał polityk, zaznaczając, że największym beneficjentem programu będą spółki zagraniczne, z Niemiec i Francji. Jego zdaniem Polska będzie miała ograniczoną rolę w wyborze dostawców broni.
Czym jest SAFE? W jakim celu został powołany?
Program SAFE to odpowiedź Unii Europejskiej na zmieniającą się sytuację międzynarodową, a jego głównym celem jest wspieranie państw członkowskich w szybkim wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Co istotne, program SAFE umożliwia także refinansowanie już dokonanych zakupów, co pozwoli na odciążenie budżetu państwa. Środki te mają być znaczącym impulsem nie tylko dla Sił Zbrojnych, ale także dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, który zyska szansę na nowe kontrakty i włączenie się w europejskie łańcuchy dostaw.