- Donald Tusk: Wsparcie Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji to – jak mówił premier – opowiedzenie się po stronie dobra, prawdy i wspólnego bezpieczeństwa Europy
- Wołodymyr Zełenski: Polska jest jednym z kluczowych partnerów Ukrainy, a Rosja nie powinna otrzymać żadnej „nagrody” za swoją agresję
- Maria Piechowska (PISM): Wizyta ma przede wszystkim znaczenie symboliczne, bo odbywa się w czasie codziennych ataków i problemów z energią w Kijowie
- Relacje Polska–Ukraina: Przyjazd premiera to kolejny krok w intensyfikacji kontaktów politycznych i nadaniu im nowej dynamiki
Donald Tusk zgodnie z zapowiedziami w czwartkowy poranek pojawił się w Kijowie na zaproszenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Premier w ukraińskiej stolicy pojawił się w towarzystwie ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Jednym z tematów rozmów była organizowana przez Polskę konferencja na temat odbudowy Ukrainy.
Kiedy we wtorek Donald Tusk zapowiadał wizytę w Kijowie, zwracał uwagę na dramatyczną sytuację walczącej z rosyjską nawałą Ukrainy. Mimo obietnicy złożonej Donaldowi Trumpowi Władimir Putin wciąż atakuje ukraińską infrastrukturę krytyczną, przez co Ukraińcy mają problemy z dostępem do energii elektrycznej i ciepła. Premier przekazywał wówczas słowa strony ukraińskiej: „Obecność innego państwa zawsze trochę mityguje Rosjan, więc może dzięki twojej wizycie chociaż przez chwilę będziemy mogli wytchnąć od tego typu ataków”. I rzeczywiście — Kijów nie był wczoraj atakowany.
Wizyta w czasie rosyjskich ataków. „To ważny symbol solidarności”
Donalda Tuska na stołecznym dworcu przywitał szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha, który wcześniej mówił, że „to ważna wizyta prawdziwego przyjaciela. Polska jest liderem wsparcia Ukrainy, w tym w zakresie pomocy energetycznej. Doceniamy taką solidarność oraz nasze partnerstwo strategiczne”.
Premier wizytę w Kijowie rozpoczął od złożenia kwiatów przed Ścianą Pamięci Poległych za Ukrainę przy Monasterze Michajłowskim. Towarzyszył mu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Bezpieczeństwo, energetyka i odbudowa Ukrainy. Co ustalono w Kijowie
Następnie Donald Tusk wraz z ministrem Andrzejem Domańskim i polską delegacją udał się na rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim oraz ukraińską premierką Juliją Swyrydenko. Na agendzie spotkań znalazł się m.in. kryzys energetyczny wywołany przez rosyjskie ataki oraz czerwcowa konferencja na temat powojennej odbudowy Ukrainy, która odbędzie się w Gdańsku.
Na konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Ukrainy premier odwołał się do rosyjskich ataków, zwracając uwagę, że w drodze do Kijowa Rosja zaatakowała położony niedaleko granicy drugie największe miasto Ukrainy — Charków.
— Wspierając Ukrainę w jej heroicznym oporze przeciwko bezsensownej rosyjskiej agresji, wspieramy wszystko to, co dobre, słuszne i prawdziwe w świecie — podkreślił Donald Tusk. — Są ludzie — i należą do nich Polacy, mój rząd — którzy dobrze rozumieją, że stanąć po stronie Ukrainy w tej wojnie znaczy stanąć po stronie dobra i prawdy — dodał.
Szef rządu dziękował również Polakom za zaangażowanie w pomoc Ukrainie w obliczu rosyjskich ataków na infrastrukturę krytyczną. — My naprawdę dobrze wiemy, co znaczy przeżyć zimę, kiedy temperatura spada do minus 30 stopni, bez ogrzewania i prądu, bo barbarzyński agresor postanowił zaatakować ludność cywilną w najbardziej bolesny i dotkliwy sposób — mówił premier.
Donald Tusk zaznaczył również, że po wielu miesiącach rozmów podpisano list intencyjny w sprawie wspólnej polsko-ukraińskiej produkcji uzbrojenia i amunicji. — Ten list intencyjny jest już poparty konkretnymi faktami. Będziemy pracowali nad tym, by możliwie efektywnie dla wspólnego bezpieczeństwa mogły działać pieniądze z programu SAFE — zapowiedział.
— To, co udaje nam się właśnie w tej chwili, to budowanie wspólnego bezpieczeństwa za europejskie, polskie i ukraińskie pieniądze. Wszyscy na tym skorzystamy — dodał premier.
Prezydent Wołodymyr Zełenski dziękował Polsce za wsparcie w walce o trwały pokój. — Powinniśmy zakończyć tę wojnę i otrzymać gwarancje bezpieczeństwa. Najważniejsze, by Rosja nie otrzymała żadnej nagrody za agresję, tak aby nie chciała jej ponownie wznawiać — podkreślił ukraiński przywódca.
Ekspertka PISM: nowa dynamika relacji Warszawa–Kijów
Jakie znaczenie ma wizyta Donalda Tuska w Kijowie? Analityczka ds. Ukrainy z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Maria Piechowska zwraca uwagę przede wszystkim na moment, w którym się ona odbywa.
— Wizyta premiera w Kijowie ma przede wszystkim znaczenie symboliczne, ponieważ odbywa się w momencie, gdy miasto jest codziennie atakowane, a mieszkańcy zmagają się z brakami prądu i energii cieplnej. To ważny sygnał solidarności z Ukrainą — podkreśliła w rozmowie z „Super Expressem”.
Ekspertka zaznaczyła także, że przyjazd premiera to efekt i jednocześnie kulminacja intensywnych kontaktów politycznych między Warszawą a Kijowem. — Od początku stycznia obserwujemy wyraźną intensyfikację relacji polsko-ukraińskich na szczeblu politycznym. Wizyta na tak wysokim szczeblu jest kolejnym ważnym krokiem w nadaniu tym relacjom nowej dynamiki — oceniła Maria Piechowska.