prezes pis o śmierci Barbary skrzypek

Dymy w Sejmie! Kaczyński o Giertychu z mównicy: "Główny sadysta". Nagle obaj stanęli obok siebie! " Mów mi wuju, Jarosławie!"

2025-04-02 10:35

W Sejmie doszło do awantury i przepychanki słownej. Najpierw na mównicy pojawił się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Polityk nazwał Romana Giertycha "głównym sadystą"! Te słowa padły po tym, jak Kaczyński zaczął mówić o śmierci Barbary Skrzypek. Nagle na mównicy pojawił się Giertych. - Zostałem nazwany sadystą przez pana Kaczyńskiego. - Jarku siadaj, uspokój się! Kaczyński: - Nie jestem z Tobą po imieniu łobuzie!

Do szokujących scen doszło w Sejmie. Na mównicę wszedł Jarosław Kaczyński i w ostrych słowach zaczął mówić o Romanie Giertychu, pośle Koalicji Obywatelskiej, a przed laty człowieku ze swojego rządu. 

- Panie marszałku, wysoko izbo, chciałem prosić o zwołanie konwentu seniorów, w celu by zwołać nadzwyczajne posiedzenie Sejmu, które przedyskutowałoby istotny problem mianowicie co oznacza humanitaryzm w demokracji walczącej. jaki jest stosunek tego humanitaryzmu do sadyzmu Z jednej strony mamy decyzję o zwolnieniu mordercy Cyby, którego jednego człowieka zabił, drugiego ranił. A z drugiej strony mamy znęcanie się nad kobietami, paniami z MS w sposób ohydny taki "urbanowski". Mamy do czynienia z doprowadzeniem od śmierci Babra Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tu na sali "głównego statystę" Giertycha, niejakiego Giertycha, bo to jego człowiek, jego adwokat najbardziej się znęcał podczas tego przesłuchania - powiedział  sejmowej mównicy Jarosław Kaczyński nawiązując do śmieci Skrzypek, swojej wieloletniej współpracownicy. 

Giertych do Kaczyńskiego: "Jarku uspokój się"! Kaczyński do Giertycha: "Nie jestem z Tobą po imieniu. Łobuzie!"

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Giertycha, który nagle znalazł się na mównicy. Ostro odpowiedział Kaczyńskiemu! Polityk powiedział:

- Panie marszałku, wysoka izbo, zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego... Jarku, siadaj, uspokój się! - powiedział do Kaczyńskiego, który znalazł się tuż obok. - Nie jestem z Tobą po imieniu! Łobuzie! - rzucił prezes Prawa i Sprawiedliwości, a wymiana zdań nie ustępowała. 

Giertych rzucił, że badacze wykazali, iż jest on... wujkiem Kaczyńskiego. - Mów mi wuju, Jarosławie! - odpowiedział. Prezes PiS twardo stał obok i zaczął uderzać pięścią w pulpit mównicy. - Złaź morderco!  - rzuciła do polityka KO posłanka PiS. Doszło do potężnego zamieszania, a posłowie wyszli z ław. Część osób krzyczała: "Morderca, morderca". Koniec końców, by ostudzić emocje prowadzący obrady Piotr Zgorzelski zarządził przerwę. 

Przy okazji warto przypomnieć, że słynne słowa "Mów mi wuju" padły w "Potopie" Henryka Sienkiewicza z ust Zagłoby do Rocha Kowalskiego. 

Dymy w Sejmie! Mocne starcie Kaczyńskiego i Giertycha
Polityka SE Google News