Wszystkich Świętych pod szczególnym nadzorem? Siemoniak o bezpieczeństwie kolei
Zbliżające się Wszystkich Świętych to czas wzmożonych podróży. Wielu Polaków wybiera pociągi, aby dotrzeć do rodzinnych miejscowości i odwiedzić groby najbliższych. W tym roku dodatkowe obawy mogą budzić doniesienia o tragicznych katastrofach kolejowych w Hiszpanii oraz zagrożenie aktami dywersji, za którymi mogą stać rosyjskie służby.
O bezpieczeństwo polskiej infrastruktury kolejowej Tomasz Siemoniak został zapytany w piątkowej „Porannej rozmowie” RMF FM. Pytanie prowadzącego było jednoznaczne: czy polskie tory są bezpieczne?
– Są bezpieczne od ponad roku trwa akcja wojska, policji na torach, szczególnego monitoringu wszystkich zagrożeń. Od czasu wysadzenia torów pod Garwolinem w listopadzie ubiegłego roku zdarzyło się bardzo dużo, jeśli chodzi o bezpieczeństwo rozumiane też jako bezpieczeństwo przed aktami dywersji – zapewnił minister koordynator służb specjalnych.
Z wypowiedzi Siemoniaka wynika, że polska infrastruktura kolejowa znajduje się pod szczególnym nadzorem, a działania służb koncentrują się nie tylko na bezpieczeństwie ruchu, lecz także na zapobieganiu celowym atakom.
Katastrofy kolejowe w Hiszpanii. Czy podobna tragedia może wydarzyć się w Polsce?
W rozmowie pojawił się również wątek katastrof kolejowych w Hiszpanii. Minister przyznał, że są to tragiczne wydarzenia, które powinny skłaniać do wyciągania wniosków dotyczących bezpieczeństwa transportu. – Hiszpania, co jest bardzo przykrą sprawą, doświadcza takich tragicznych katastrof względnie często, więc pewnie to jest jakiś wniosek dla tamtejszych władz, że jakieś trzeba uporządkować – stwierdził Siemoniak.
Jednocześnie podkreślił, że Polska musi stale inwestować w bezpieczeństwo kolei, szczególnie w sytuacji rosnącej liczby pasażerów. – Natomiast zgadzam się, że w Polsce nigdy za mało troski o
bezpieczeństwo, nigdy za mało pieniędzy na bezpieczeństwo ruchu kolejowego – zaznaczył.
Minister zwrócił uwagę, że transport kolejowy rozwija się, a coraz więcej Polaków korzysta z pociągów. To oznacza również większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo podróżnych.
– Mamy rekordowy ruch kolejowy, bo w ciągu ostatnich trzech lat pociągów przybyło, nowe wagony, mnóstwo, miliony ludzi jeżdżą tymi pociągami i trzeba dbać o to, żeby było bezpiecznie i sądzę, że kadry naszego PKP, Straży Ochrony Kolei są bardzo profesjonalne – mówił w RMF FM.
Rosjanin fotografował infrastrukturę kolejową. Siemoniak ostrzega przed dywersją
Ważnym wątkiem rozmowy było również zatrzymanie obywatela Federacji Rosyjskiej w Świdnicy. Mężczyzna miał fotografować infrastrukturę kolejową, co wywołało pytania o możliwość przygotowywania kolejnych aktów dywersji. Tomasz Siemoniak przypomniał, że Polska od kilku lat mierzy się z działaniami inspirowanymi przez rosyjskie służby.
– Od ponad trzech lat mamy do czynienia z aktami dywersji, które są zlecane przez rosyjskie służby. Już są osoby skazane, aresztowane, wydalone, bo bardzo często to byli po prostu wynajmowani za pieniądze obywatele Ukrainy i obywatele trzecich państw tutaj – powiedział.
Minister zwrócił uwagę, że działania dywersyjne wymagają wcześniejszego rozpoznania, a osoby dokumentujące obiekty infrastruktury mogą wykonywać zadania na rzecz innych osób.
– To jest o czym mówię, że nigdy tacy ludzie nie działają sami, bo te zdjęcia robią dla kogoś i się nimi dzielą i następni mają to wykorzystywać – stwierdził.
Nie oznacza to jednak, że w przypadku zatrzymanego Rosjanina udowodniono już przygotowywanie konkretnego ataku. Minister mówił o szerszym mechanizmie działania rosyjskiej dywersji i prowadzonych czynnościach.
Rosyjskie służby przygotowują działania przeciwko Polsce
Siemoniak podkreślił, że zagrożenie nie ogranicza się wyłącznie do infrastruktury kolejowej. Rosja prowadzi działania hybrydowe wymierzone także w inne państwa europejskie.
– Rosja prowadzi działania hybrydowe przeciw Polsce, przeciw innym państwom europejskim i te działania wymagają rozpoznania wcześniej, wymagają dokumentowania potem, tak? To znaczy jedni podpalają, drudzy kręcą film z tego, tak, żeby w jakiś sposób to wykorzystywać albo dokumentować swoje działania – mówił.
Minister zapewnił jednocześnie, że polskie służby reagują na takie zagrożenia. – Więc skutecznie działa w tych przypadkach Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Policja i też ja nie marnuję nigdy okazji, żeby apelować do obywateli, by zgłaszali gdy widzą kogoś podejrzanego – podkreślił.