- Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości podjęło uchwałę zobowiązującą swoich działaczy do wystąpienia ze stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną do 23 lipca br., pod groźbą wykluczenia z partii.
- Rzecznik PiS, Rafał Bochenek, argumentuje, że stowarzyszenia te mają cele polityczne sprzeczne z działalnością PiS, prowadzą do rozbijania struktur partii i podsycania konfliktów. Podkreślił również aspekty formalno-prawne i finansowe, wskazując na ryzyko utraty subwencji państwowej dla PiS, gdyby partie finansowały inne podmioty.
- Jacek Sasin podporządkował się decyzji partii, natomiast Mateusz Morawiecki i członkowie jego stowarzyszenia „Rozwój Plus” zadeklarowali kontynuację działalności, co wskazuje na utrzymujące się wewnętrzne napięcia i podziały w Prawie i Sprawiedliwości.
Kierownictwo PiS przyjęło uchwałę, która zobowiązuje wszystkich działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń "prowadzących działalność polityczną" w ramach ugrupowania. Decyzja ta dotyczy m.in. stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego oraz „Po pierwsze Polska” Jacka Sasina. Rzecznik partii, Rafał Bochenek, poinformował, że termin na podjęcie decyzji przez każdego parlamentarzystę upływa 23 lipca br. W przypadku niezastosowania się do tego wymogu, jak podkreślił Bochenek, „wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”.
- Cele stowarzyszenia „Rozwój Plus” są jasne – polityczne i stoją w sprzeczności z działalnością PiS - oznajmił rzecznik partii.
Reakcje na uchwałę partyjną
Reakcje na decyzję kierownictwa partii były zróżnicowane. Tego samego dnia Jacek Sasin ogłosił podporządkowanie się decyzji władz partii. Odmienną postawę przyjął Mateusz Morawiecki, który podkreślił, że „budowa Wielkiej Polski” jest i pozostanie celem stowarzyszenia „Rozwój Plus”. Członkowie stowarzyszenia „Rozwój Plus”, z którymi rozmawiała PAP po środowej decyzji władz partii, zadeklarowali, że nie zamierzają opuścić tej organizacji.
W kolejnych wypowiedziach Rafał Bochenek konsekwentnie rozwijał argumentację kierownictwa partii. Zauważył, że decyzja co do zaangażowania członków PiS w stowarzyszenia zapadła.
- Albo chce się być w jednej organizacji, albo w drugiej - zaznaczył. - Działalność stowarzyszenia prowadzi do rozbijania struktur partii, wykorzystywania zasobów PiS do budowania własnej organizacji oraz podsycania konfliktów - dodał.
Poseł PiS Kacper Płażyński: Awanturę zaczął Morawiecki
Rzecznik ponownie podkreślił, że cele stowarzyszenia „Rozwój Plus” są polityczne i stoją w sprzeczności z działalnością PiS i stanowczo stwierdził, że „pomimo prób wmawiania, że jest inaczej, trzeba powiedzieć wprost: stowarzyszenie „Rozwój Plus” nie pomaga, a szkodzi jedności polskiej prawicy, a przez to także przyszłości naszej Ojczyzny”. Podkreślił, że termin na podjęcie decyzji upływa 23 lipca br., zaznaczając, że „każdy dokonuje wyboru samodzielnie, bez przymusu”. Rzecznik PiS dodał, że „osobiste ambicje pojedynczych osób nie mogą stać na drodze do sukcesu całego środowiska polskich patriotów”. Zapowiedział również, że PiS pracuje nad „kolejnymi pozytywnymi, społecznie oczekiwanymi rozwiązaniami”, które mają zostać wkrótce zaprezentowane.
Aspekty finansowe
W rozmowie dla TV Republika, Rafał Bochenek zwrócił uwagę na „aspekty formalno-prawno-finansowe” związane z funkcjonowaniem partii politycznych i stowarzyszeń. Przypomniał, że „są jasne reguły finansowania partii politycznych w Polsce – partia polityczna nie może finansować innych podmiotów, może finansować tylko i wyłącznie własną działalność polityczną i nie może być finansowana przez żaden zewnętrzny podmiot, w tym stowarzyszenie”.
Rzecznik PiS ostrzegł, że finansowanie działalności politycznej „pod logiem PiS” przez stowarzyszenia „byłoby to jawnie sprzeczne z ustawą i zasadami finansowania partii politycznych i stanowiło kolejny pretekst tej władzy do tego, żeby zabrać subwencję Prawu i Sprawiedliwości”. Wspomniał o doświadczeniach partii z sierpnia 2024 r., kiedy to Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe PiS z wyborów parlamentarnych w 2023 r., wskazując na nieprawidłowości w wydatkowaniu 3,6 mln zł. W konsekwencji Ministerstwo Finansów zmniejszyło wypłaty dotacji i subwencji, choć Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego ostatecznie uznała skargę partii w tej sprawie.
W naszej galerii zobaczysz, jak mieszka Mateusz Morawiecki: