Cenckiewicz ZARZUCA Wałęsie złamanie prawa

2017-05-10 12:44

Kolejny etap starcia między Lechem Wałęsą a Sławomirem Cenckiewiczem. Były prezydent opublikował na Facebooku zdjęcia dokumentów stworzonych przez Urząd Ochrony Państwa w 1990. Autorem pisma był szef UOP w Gdańsku Adam Hodysz, a adresatem szef Urzędu Ochrony Państwa Andrzej Milczanowski. Zdaniem Sławomira Cenckiewicza dopuścił się w ten sposób przestępstwa, bo pokazał oryginalne materiały, które są objęte niejawnością.  

Cenckiewicz/Wałęsa
Autor: Archiwum serwisu

Wałęsa co pewien czas pokazuje na Facebooku nowe materiały, dokumenty. Ostatnio wrzucił zdjęcie dokumentu stworzonego przez UOP, który dotyczył inwigilacji Lecha Wałęsy przez służby specjalne. Z materiału wynika, żę Biuro Studiów MSW kupiło działkę tyz obok domu Wałesy, aby prowadzić kontrolę operacyjną byłego lidera Solidarności. Na dokumencie widnieje znak tajności wystawiony przez Delegaturę Urzędu Ochrony Państwa w Gdańsku. Wczoraj ABW podała do PAP informację, że 5 maja Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podała do Prokuratury Krajowej pismo w sprawie opublikowania dokumentów przez Wałęsę. A zdaniem ABW w tym przypadku mogło dojść do złamania prawa przez byłego prezydenta.

Sprawę na antenie TVP Info skomentował też Sławomir Cenckiewicz, szef Wojskowego Biura Historycznego. - Dla mnie jest oczywiste, że Lech Wałęsa złamał prawo, publikując dokumenty niejawne, powstałe po roku 1990, których nie powinien w ogóle posiadać i do których nie miał prawa. Publikuje je od lat na różnych swoich blogach i mam nadzieję, że wreszcie prokuratura zajmie się serio człowiekiem, który za nic ma polskie prawo - powiedział Cenckiewicz. I dodął, że jego takie zachowanie Wałęsy nie dziwi: - Dla mnie jest oczywiste, że Lech Wałęsa złamał prawo, publikując dokumenty niejawne, powstałe po roku 1990, których nie powinien w ogóle posiadać i do których nie miał prawa.

Zobacz: Wałęsa publikuje nieznany dokument UOP na swój temat! Cenckiewicz oburzony!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki