Były prezydent ostro o zaproszeniu Nawrockiego do Rady Pokoju! "Są jakieś granice śmieszności"

2026-01-21 10:12

Były prezydent Bronisław Komorowski wyraża stanowcze oburzenie wobec zaproszenia Karola Nawrockiego do tworzonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju, która ma nadzorować sytuację na Bliskim Wschodzie. Komorowski podkreśla, że udział Polski w tym gremium, zwłaszcza w towarzystwie Władimira Putina i Aleksandra Łukaszenki, byłby przekroczeniem wszelkich granic śmieszności i ośmieszeniem zarówno kraju, jak i jego reprezentanta.

Prezydent Nawrocki o rosyjskim ataku dronów na Polskę: „Putin sprawdza NATO”

i

Autor: Przemysław Keler/KPRP/ CC0 3.0 Wywiad Prezydenta dla niemieckiego dziennika „Bild”
  • Bronisław Komorowski krytykuje zaproszenie Karola Nawrockiego do Rady Pokoju Trumpa, wskazując na obecność Putina i Łukaszenki.
  • Były prezydent podkreśla, że udział Polski w gremium z Rosją i Białorusią byłby ośmieszeniem kraju.
  • Komorowski wyraża obawę przed płaceniem 3,5 mld zł za udział w Radzie o niejasnych celach.

Bronisław Komorowski wskazał na dwie główne kwestie, które budzą jego sprzeciw. Po pierwsze, uważa, że obecność Putina i Łukaszenki w Radzie Pokoju jest niedopuszczalna, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Polska traktuje ich jako zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa. Po drugie, były prezydent podkreślił, że za to zaproszenie Polska musiałaby zapłacić 3,5 miliarda złotych, co w jego ocenie jest nieuzasadnione, zwłaszcza że cel i umocowania Rady Pokoju są niejasne.

- Są jakieś granice śmieszności. Płacić tyle pieniędzy za towarzystwo Putina i Łukaszenki byłoby tychże granic przekroczeniem, ośmieszeniem tak siebie, jak własnego kraju. Byłbym zdecydowanie na "nie", gdyby to mnie do tak "zacnego" grona zaproszono – mówił w rozmowie z Onetem.

Bronisław Komorowski zwrócił także uwagę na brak konkretnych informacji dotyczących funkcjonowania Rady Pokoju.

- Co do samej Rady, to nie wiemy, jakie to jest gremium, jakie ma umocowania oprócz dostarczenia pieniędzy dla Trumpa, ale to jakby za mało, jeśli chodzi o ocenę polskiego interesu. Po co narażać się na co najmniej niezręczność, gdy o pokoju ma z nami współdecydować Putin. I jeszcze trzeba za to słono płacić. Niedobry pomysł, bardzo niedobry – dodał.

Prezydent Nawrocki konsultuje z premierem Tuskiem propozycję Trumpa dotyczącą Rady Pokoju dla Gazy

Były prezydent odnosi się również do reakcji Donalda Trumpa na odmowę prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który nie zamierza dołączyć do Rady Pokoju. Trump zagroził wówczas nałożeniem na Francję 200-procentowych ceł. Komorowski obawia się podobnej reakcji w przypadku odmowy ze strony Polski.

- Bardzo bym chciał, żeby polski prezydent jednak odważył się odmówić. Rozumiem, że nikt nie chce drażnić Trumpa, ale są granice – zaznaczył.

Sytuacja Karola Nawrockiego

Bronisław Komorowski analizuje sytuację Karola Nawrockiego, który znalazł się w trudnym położeniu jako polityk bezkrytyczny wobec Trumpa.

- Na pewno prezydent Nawrocki nie powinien się spieszyć z decyzją, powinien za to radzić się innych i finalnie uznać, że jest wbrew interesom państwa polskiego przebywanie w takim towarzystwie, z Putinem i Łukaszenką. Bo tych dwóch przywódców Polska definiuje jako zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa – mówił. - Spodziewam się, że Karol Nawrocki będzie w tej sprawie kluczył. Znalazł się w sytuacji trudnej, jako polityk bezkrytyczny i basujący Trumpowi, a teraz chce się podzielić odpowiedzialnością za decyzję z polskim rządem. Plus czuje niezręczność sytuacji, sam był krytykiem Putina i Łukaszenki, a tu ma stać się ich towarzyszem. Gdyby się na to zdecydował, trudno byłoby tę decyzję nazwać mądrą – dodał.

Były prezydent ostrzegał, że w polityce USA nastąpił radykalny zwrot, który może okazać się mocno niekorzystny dla Polski.

- Musimy się przyzwyczaić do tego, że Trump na różne sposoby będzie starał się wprowadzić na światowe salony również Putina. Będzie ręce wykręcał również Polsce, i wmawiał światu, że to nie zbrodniarz, tylko normalny polityk. To jest pierwszy krok wymuszania uznania, że Rosja Putina, mimo iż napada na sąsiadów, powinna być częścią kulturalnego świata. Ta tendencja w polityce Stanów Zjednoczonych Trumpa będzie narastała, co stawia prezydenta Nawrockiego w coraz bardziej niezręcznej sytuacji. Bo Karol Nawrocki jest wobec Trumpa bezkrytyczny i za chwilę będzie musiał łykać jego prorosyjskie działania – podsumował.

W naszej galerii zobaczysz, jak mieszkają Bronisław Komorowski i Lech Wałęsa:

Sonda
Czy Karol Nawrocki powinien skorzystać zaproszenia do Rady Pokoju?
ZIOBRO STRACI TYSIĄCE ZŁOTYCH! Scheuring-Wielgus: TO TCHÓRZ I FUJARA BEZ HONORU | Express Biedrzyckiej
Super Express Google News
Najsztub pyta
HAZARD, GANGSTERKA I LATA 90. Jak naprawdę wyglądały mafijne układy w Polsce? | Najsztub Pyta
Mediateka.pl
Sponsor podcastu:
NEXT FILM, dystrybutor filmu "Wielka Warszawska"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki