Stefan Michnik był kapitanem Ludowego Wojska Polskiego i przyrodnim bratem dziennikarza Adama Michnika. Właśnie szef pionu śledczego IPN podkreślił, że Michnik dopuścił się zbrodni przeciwko ludzkości, które w świetle prawa międzynarodowego nie ulegają przedawnieniu. Chodzi o zbrodnie popełnione w latach 50., a samemu byłemu stalinowskiemu sędziemu postawiono aż 93 zarzuty popełnienia w 1953 i 1953 r. w Warszawie tzw. zbrodni sądowych. Michnik miał m.in. wydawać bezprawne wyroki orzekające kary śmierci i kary długoletniego więzienia.
Sędzia był przez wiele lat nieuchwytny. W 2018 r. wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania, a po kilku miesiącach Sąd Rejonowy w Goeteborgu zdecydował, że nie wyda Michnika ze względu na przedawnienie czynów oraz szwedzkie obywatelstwo. Prokuratura podała jednak nowe zarzuty wobec byłego stalinowskiego sędziego, a Wojskowy Sąd Garnizonowy we wrześniu br. wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu Michnika. O tym, czy Michnik trafi przed sąd do Warszawy zdecyduje w poniedziałek Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie.