Brat Agaty Dudy

i

Autor: Super Express

Brat Agaty Dudy przerywa milczenie! Wielu się mocno zdziwi! Bardzo ważna sprawa

2020-09-09 19:37

Jakub Kornhauser, brat pierwszej damy Agaty Kornhauser-Dudy, to poeta, eseista i tłumacz. Opublikował między innymi cztery tomy poetyckie a całkiem niedawno ukazała się jego książka „Premie górskie najwyższej kategorii”. Brat Agaty Dudy i szwagier prezydenta Andrzeja Dudy bieżącej polityki unika jednak jak ognia. Teraz postanowił przerwać milczenie i powrócił z pewnym ważnym i ciekawym tematem! Czy porusza też kwestie polityczne? Wielu się mocno zdziwi!

Jakub Kornhauser to poeta, tłumacz, eseista, krytyk literacki. Jest także nauczycielem akademickim Uniwersytetu Jagiellońskiego, a prywatnie jest bratem Agaty Kornhauser-Dudy i szwagrem prezydenta Polski. Kilka lat temu w wywiadzie do „Dużego Formatu” wyznał, że „jest rozczarowany (...) prezydenturą” swojego szwagra Andrzeja Dudy. W wyborach w 2015 roku poparł kandydata Zielonych, który startował z list Zjednoczonej Lewicy. Jakub Kornhauser rzadko jednak udziela wywiadów na tematy polityczne. Jak było tym razem?

ZOBACZ TAKŻE: Polityk PSL pod domem Kaczyńskiego! Ujawniamy prawdę o koalicji PiS-PSL [WIDEO]

CZYTAJ TEŻ: Dziennikarka śmiertelnie potrącona przez busa. Są ważne dowody

W rozmowie z „Tygodnikiem Powszechnym” brat Agaty Dudy opowiedział m.in. o pasji z jazdy na rowerze i podróżach rowerowych. - Gdy byłem mały, tata zabierał mnie na wycieczki, on jechał na gigantycznej damce sprowadzonej z Indii. Bolała go pupa od twardego siodełka, podkładał sobie jaśka. Gdy spotykał znajomych, próbował go ukryć, było mu głupio – powiedział Jakub Kornhauser.

ZOBACZ TAKŻE: Ojciec Agaty Dudy przerywa milczenie! BARDZO ważna sprawa

Władysław Teofil Bartoszewski pod domem Jarosława Kaczyńskiego

I zdradził, że na rowerze nauczył go jeździć tata, czyli Julian Kornhauser. - Ale to mama kupiła mi pierwszy rower, BMX-a, przywieźliśmy go pociągiem z Brzeska. Gdy biegliśmy na dworzec, stoczyłem się razem z BMX-em na peron. Taki był mój pierwszy kontakt z rowerem, ale bynajmniej się nie zraziłem. Zresztą szybko mi tego BMX-a zwinęli z piwnicy, więc nie zdążyłem się najeździć. Dostawałem kolejne rowery, które kończyły swój żywot w ten sam sposób.W Krakowie jest kilka stawów, jeździliśmy tam z tatą rowerami. Nasz ulubiony był w Opatkowicach, niedaleko zakopianki, tuż przy wyjeździe z Krakowa. Na wiosnę żaby przechodzą z łąk do stawu, by złożyć w nim skrzek. Niezwykły widok: stada żab z całej Małopolski skaczą przez ruchliwą jezdnię, niektóre w ampleksusie godowym, jedna na drugiej, tworząc piętrowe konstrukcje. I część z nich ginęła pod kołami samochodów. W tamtym czasie nie było jeszcze eleganckich znaków drogowych z informacją: „uwaga, płazy”. Dlatego tata wpadł na pomysł, by je przenosić – opowiedział Jakub Kornhauser w „Tygodniku Powszechnym”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: To DLATEGO Szydło przestała być premierem?! Prawda wyszła na jaw po latach!

Tak zmieniła się Agata Duda
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE