Zabójstwo w biurze PiS. Sprawca poza więzieniem
Podczas konferencji szef Ministerstwa Sprawiedliwości Adam Bodnar przekazał, że w piątek spotkał się z łódzkimi prokuratorami. Powiedział, że rozmawiał z nimi na temat merytoryczności decyzji śledczych, którzy nie złożyli zażalenia na postanowienie Sądu Okręgowego w Łodzi z 25 lutego, na mocy którego Ryszard Cyba - skazany na dożywocie za zabójstwo i usiłowanie zabójstwa w biurze PiS w Łodzi w 2010 roku - został zwolniony z więzienia, ze względu na stan zdrowia.
- Poprosiłem o przygotowanie bardzo kompleksowego raportu z całej tej sprawy. Ten raport ma być mi przedstawiony w weekend. Później będę się zastanawiał, co dalej i co z tego raportu bardzo konkretnie wynika, także w świetle przepisów regulaminu urzędowania jednostek prokuratury - powiedział minister.
Dopytywany o to, czy już na obecnym etapie można mówić o nieprawidłowościach, wskazał, że sprawą Cyby zajmowały się różne instytucje, takie jak sąd, prokuratura czy Służba Więzienna. - I wszyscy wykonują swoje zadania zgodnie z procedurami, natomiast w pewnym sensie gdzieś brakuje wyobraźni, jakie są konsekwencje tych podjętych decyzji. A co więcej brakuje działań komunikacyjnych, które być może mogłyby spowodować, że nie bylibyśmy w tej sytuacji, która myślę, że dla wielu osób była niespodziewana - ocenił Bodnar.
Bodnar o wyciąganiu wniosków systemowych
Minister podkreślił też potrzebę wyciągnięcia z tej sprawy "wniosków systemowych". - Ta sprawa pokazuje, że nasze prawo i system funkcjonowania państwa, nie jest doskonały, nie jest przemyślany na tyle, żeby uwzględniać właśnie sytuację tych osób, które już nie mogą odbywać kary pozbawienia wolności ze względu na ich stopień zaawansowania choroby, że już de facto nie rozumieją, że odbywa się w stosunku do nich kara, i w jaki sposób można by te osoby przenieść w tym momencie do miejsca, które byłoby dostosowane do ich szczególnej sytuacji zdrowotnej - wskazał.
Ryszard Cyba został skazany na dożywocie za zabójstwo i usiłowanie zabójstwa w biurze PiS w Łodzi w 2010 roku, Miał spędzić w więzieniu, co najmniej 30 lat, ale ze względu na stan zdrowia, na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Łodzi, w marcu po odbyciu 14 lat więzienia opuścił zakład karny. Trafił do DPS-u, a stamtąd do szpitala psychiatrycznego. Obecnie znajduje się w szpitalu psychiatrycznym w warunkach oddziału zamkniętego.
O działaniach prokuratury w sprawie zwolnienia Cyby z zakładu karnego, Prokuratura Okręgowa w Łodzi informowała we wtorek. Jak podkreślono, orzeczenie Sądu Okręgowego w Łodzi zostało uznane przez nią za prawidłowe, w szczególności z uwagi na "kategoryczne, jednoznaczne i spójne wnioski przedstawione przez biegłych".
"W toku postępowania wykonawczego sąd zasięgnął opinii dwóch biegłych psychiatrów, z której wynikała całkowita niezdolność do dalszego odbywania kary pozbawienia wolności przez Ryszarda C. Skazany cierpiał bowiem na zaburzenia psychiczne, które nie rokowały wyleczenia, a nawet poprawy. U osadzonego rozpoznano głębokie otępienie, objawiające się całkowitą dezorientacją, zniedołężnieniem, jak również brak kontaktu logicznego" – wskazała w wydanym oświadczeniu prokuratura.
