Biejat uderza w prezydenta. „Nie rozumiem, dlaczego prezydent nie chce go poprzeć”

2026-09-24 10:52

Ustawa o zyskach nadzwyczajnych koncernów paliwowych trafiła do Senatu, a Magdalena Biejat już pyta o decyzję prezydenta. W „Porannym ringu” polityczka przekonywała, że pieniądze z tego rozwiązania są potrzebne do dalszego obniżania cen benzyny. Ostro oceniła też postawę koncernów.

Magdalena Biejat w białej koszuli siedzi przy stole z mikrofonem. O sporze o ceny paliw przeczytasz na SE Polityka.
Autor: AKPA

Co zrobi prezydent z ustawą o zyskach nadzwyczajnych koncernów paliwowych? To pytanie padło w „Porannym ringu”. Prowadzący przypomniał, że prezydent zaproponował własny projekt, i zapytał Magdalenę Biejat, czy prace Sejmu i Senatu mogą pójść na marne.

Biejat skrytykowała przedstawianie prezydenckich propozycji zamiast podpisywania rozwiązań przygotowanych przez rząd. Nazwała to „rzucaniem kłód pod nogi”. Jak mówiła, środki są potrzebne, „żeby móc kontynuować program obniżenia cen benzyny i tworzyć osłonę dla naszych obywateli przed kryzysem”.

„Koncerny paliwowe, które dzisiaj pasą się na kryzysie”

Zdaniem Biejat koszt tych działań powinny ponieść firmy paliwowe. – Muszą zapłacić za to koncerny paliwowe, które dzisiaj pasą się na kryzysie – mówiła w „Porannym ringu”.

Polityczka przekonywała, że rząd uwzględnił finansowanie programu w swoich wyliczeniach. – Rząd ma to policzone – stwierdziła. Swoją ocenę projektu podsumowała jednoznacznie: – To jest po prostu sprawiedliwe rozwiązanie i nie rozumiem, dlaczego prezydent nie chce go poprzeć.

Wypowiedź Biejat dotyczy pieniędzy na kontynuację programu obniżania cen benzyny.

RZECZNICZKA ZABIERANIA DZIECI! "BĘDĄ MIAŁY TRAUMĘ DO KOŃCA ŻYCIA" | Super Ring

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki