Poseł Konfederacji Konrad Berkowicz w swoim wystąpieniu najpierw nawiązania do wysokich cen paliw, które są spowodowane wydarzeniami na Bliskim Wschodzie. Po czym przeszedł do druzgocącego opisu cierpień tamtejszych mieszkańców: - Ataki Izraela na Bliskim Wschodzie odczuwają już Polacy w cenach paliwa, ale jak odczuwają to dzieci, których zginęło kilkadziesiąt razy więcej niż podczas całej wojny na Ukrainie. Otóż tak, że Żydzi stosują bombę fosforową, która pochłania tlen z powietrza i doprowadza do ich śmierci przez uduszenie. Więcej, dym, z tej bomby dostaje się do płuc i pali je od środka. One duszą się i palą od środka jednocześnie, kilkadziesiąt tysięcy kobiet i dzieci. Ale jak jakiemuś dziecku się poszczęści i się nie udusi, to biały fosfor przyklei się do policzka, do rączki i wypala się przez tkanki do kości. Nie da się tego zgasić, więc obcina się policzek, amputuje się rączkę - powiedział Berkowicz, a zaraz po tym pokazał flagę Izraela z wpisaną w nią swastyką.
Na to od razu zareagowali posłowie, krzycząc, że to skandal. Także prowadzący posiedzenie marszałek Włodzimierz Czarzasty zareagował, mówiąc, że nic nie usprawiedliwia pokazywania swastyki w polskim Sejmie. Pojawiły się także doniesienia, że zachowaniem Berkowicza powinna zajść się prokuratura. W końcu do sprawy odniosło się Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które opublikowało oświadczenie:
Ministerstwo Spraw Zagranicznych w najostrzejszy sposób potępia posłużenie się przez posła Konrada Berkowicza symbolem swastyki wpisanym we flagę Państwa Izrael. Krytyka polityki regionalnej Izraela ze strony posła nie uzasadnia takiego gestu, który jest w najwyższym stopniu obraźliwy nie tylko dla Żydów i Izraelczyków, ale wszystkich, wśród których Holokaust i inne zbrodnie nazistowskie są ważnym elementem pamięci i tożsamości - wskazano w oświadczeniu.
Jak podało MSZ w oświadczeniu, Polacy mają szczególny obowiązek dbania o pamięć historyczną związaną z Zagładą, największej zbrodni na terenach okupowanych. - Jakiekolwiek prowokacje uznać należy za karygodne i niedopuszczalne - podkreślono.
Do sprawy Berkowicza odniosła się również izraelska ambasada. Na portalu X pojawił się komunikat, w którym przekazano, że potępia ona zachowanie posła Konfederacji, do którego doszło akurat w Dniu Pamięci o Holokauście. Wskazano, że Konrad Berkowicz zbezcześcił flagę izraelską i porównał państwo żydowskie do nazistów. Jego czyn nazwano "ohydnym antyżydowskim aktem":
Zdecydowanie potępiamy dzisiejszy antysemicki horror w polskim parlamencie ze strony posła Berkowicza. W oficjalny Dzień Pamięci o Holokauście w Izraelu polski poseł zbezcześcił flagę izraelską i porównał żydowski symbol oraz państwo żydowskie do nazistów, zamiast wyrazić solidarność z ofiarami Holokaustu. Gdy dziś ocaleni z Holokaustu maszerują w Auschwitz, ten ohydny antyżydowski akt jest szczególnie wstrząsający. Poparcie dla niego ze strony innych polityków tylko pogłębia wstyd. Polskie władze muszą działać natychmiast, aby stawić czoła tej hańbie i usunąć tę moralną plamę - czytamy w komunikacie ambasady Izraela.