Afera w Szpitalu Południowym. Trzaskowski reaguje, poleciały głowy

2026-06-18 17:09

To już nie są tylko kontrole i wyjaśnienia. Po ujawnieniu kontrowersyjnych informacji dotyczących Szpitala Południowego w Warszawie prezydent stolicy Rafał Trzaskowski zdecydował się na mocny ruch. Cały zarząd placówki został odwołany. W tle są milionowe wynagrodzenia, zawiadomienie do prokuratury i zarzuty dotyczące traktowania polityków poza kolejnością.

Rafał Trzaskowski w garniturze z krawatem, a obok niego, w żółtym kółku, Dawid Kacprzyk. W tle budynek Szpitala Południowego. Zdjęcie ilustruje aferę w warszawskiej placówce i reakcję Trzaskowskiego, o której przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express, Art Service, Paweł Wodzyński/ East News

Trzaskowski odwołał cały zarząd

Decyzja zapadła w czwartek i została ogłoszona przez Rafała Trzaskowskiego w mediach społecznościowych.

– Cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego właśnie został odwołany – poinformował prezydent stolicy.

Jak podkreślił, stało się to na jego wniosek. Jednocześnie ogłosił, że nową prezeską placówki została Aneta Gomółka-Siembora, ekspertka od audytów, kontroli zarządczej i zamówień publicznych w ochronie zdrowia.

Najpierw wyjaśnienia, potem kolejne decyzje

Nowa szefowa szpitala ma jedno podstawowe zadanie – współpracować ze wszystkimi instytucjami badającymi sprawę.

Ratusz zapowiada pełną przejrzystość i dokładne wyjaśnienie wszystkich nieprawidłowości, które mogły mieć miejsce w placówce.

– Wszystkie wątpliwości muszą zostać wyjaśnione dogłębnie i transparentnie – podkreślił Trzaskowski.

Prezydent Warszawy zapowiedział także, że to nie koniec działań i w najbliższym czasie mogą zapaść kolejne decyzje personalne.

Lekarz miał zarobić 1,6 mln zł

Afera wybuchła po medialnych doniesieniach dotyczących Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym i byłego radnego Koalicji Obywatelskiej w Ursusie.

Według ujawnionych informacji lekarz miał w ubiegłym roku zarobić aż 1,6 mln zł podczas specjalizacji z anestezjologii.

To jednak nie wszystko. Opinię publiczną poruszyły także doniesienia, że na oddziale kierowanym przez Kacprzyka politycy związani z Koalicją Obywatelską mieli być przyjmowani poza kolejnością, a badania wykonywano im niemal natychmiast po rejestracji.

Zwrot pół miliona złotych

W ostatnich dniach sprawy nabrały tempa.

Kacprzyk najpierw zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, następnie zrzekł się mandatu radnego Ursusa. Złożył także wniosek o zawieszenie w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

Jak poinformował ratusz, lekarz skorygował 33 faktury obejmujące okres od początku 2025 roku do czerwca 2026 roku i zwrócił szpitalowi około pół miliona złotych.

Prokuratura już bada sprawę

Szpital Południowy złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

Chodzi o podejrzenie doprowadzenia placówki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Śledczy zajmują się już sprawą.

Równolegle reaguje także środowisko lekarskie. Naczelna Izba Lekarska skierowała zawiadomienie do rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Jednym z badanych wątków ma być opuszczanie dyżurów medycznych. Według medialnych doniesień godziny pracy lekarza miały pokrywać się z jego wystąpieniami w telewizji i Senacie.

Kontrole w całej Warszawie

Kontrola prowadzona jest obecnie nie tylko w Szpitalu Południowym. Placówkę sprawdzają zarówno urzędnicy ratusza, jak i Narodowy Fundusz Zdrowia.

Rafał Trzaskowski zapowiedział również szersze działania. Audyt ma objąć oddziały ratunkowe we wszystkich miejskich szpitalach Warszawy.

A to oznacza, że skutki afery mogą sięgnąć znacznie dalej niż tylko jednej placówki.

ORZEŁ O AFERZE W SZPITALU POŁUDNIOWYM I POBICIU BĄKIEWICZA
To Lucy czy Solejukowa? Dopasuj cytat do bohaterki "Rancza" w quizie!
Pytanie 1 z 10
To Lucy czy Solejukowa? Dopasuj cytat: "Mój mąż dla pieniędzy zostałby nawet Eskimosem"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki