- Ministerstwo Finansów obarcza prezydenckie weta odpowiedzialnością za ponad 8 miliardów złotych ubytku w budżecie państwa.
- Zablokowane ustawy, w tym kluczowy podatek od koncernów paliwowych, miały zasilić kasę, a ich brak to znaczące uszczuplenie finansów.
- Pałac Prezydencki odpiera zarzuty, nazywając je "nieudolną manipulacją". Kto ma rację w tym miliardowym sporze o kondycję finansów?
Między rządem a Pałacem Prezydenckim wybuchł kolejny spór. Tym razem chodzi o pieniądze i konsekwencje ustaw, których Karol Nawrocki nie podpisał.
Jak wynika z wyliczeń Ministerstwa Finansów, sześć prezydenckich wet ma oznaczać dla budżetu ubytek w wysokości 8,04 mld zł.
Ministerstwo wylicza koszt wet Nawrockiego
Największą pozycją na liście ma być ustawa dotycząca podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych w 2026 roku. Według resortu finansów jej zablokowanie oznacza 3,8 mld zł mniej w państwowej kasie.
Kolejne 1,8 mld zł ma kosztować brak podwyżki akcyzy na alkohol. Ministerstwo wskazuje również na system SENT w obrocie betonem, który miał przynieść 1,2 mld zł, oraz podwyżkę opłaty cukrowej z 50 do 70 groszy w tym przypadku mowa o 900 mln zł.
Do tego dochodzi 200 mln zł związanych z nowelizacją CIT i 140 mln zł z planowanej podwyżki PIT od wygranych. Łącznie resort mówi o 8,04 mld zł.
Putin szykuje prowokację przeciw NATO? Szef CIA miał pilnie polecieć do Moskwy
Pałac odpowiada. „Rządzący przygotowali buble prawne”
Na wyliczenia Ministerstwa Finansów odpowiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
– Rządzący przygotowali buble prawne, niezgodne z Konstytucją. A Prezydent RP jako strażnik Konstytucji ma obowiązek dbać o przestrzeganie prawa. Stąd weta jako hamulec dla złego prawa lub wnioski do Trybunału Konstytucyjnego – powiedział w rozmowie z „Faktem”.
– Można odnieść wrażenie, że niektóre z ustaw pisano z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji. Za fatalny stan finansów publicznych odpowiada minister finansów Andrzej Domański. Próba obarczenia Pana Prezydenta odpowiedzialnością za kondycję finansów państwa jest nieudolną manipulacją mającą na celu odwrócenie uwagi od afer wywoływanych przez koalicję rządzącą, o których codziennie informują media – dodał rzecznik prezydenta.
– Wówczas nie będzie problemu z ich podpisaniem – podsumował Rafał Leśkiewicz.
W tle także rating Polski
Prezydenckie weta pojawiły się również w ocenach dotyczących finansów Polski. Agencja Fitch utrzymała rating kraju na poziomie A-/F1, ale perspektywa oceny pozostaje negatywna.
Spór między rządem a Pałacem dotyczy więc nie tylko samej politycznej odpowiedzialności za finanse państwa, ale również tego, czy zawetowane ustawy faktycznie powinny zostać przyjęte w proponowanym przez rząd kształcie.