- Ulgi podatkowe nie przekładają się na większą liczbę urodzeń – mówił w środę na konferencji szef resortu finansów. I zasugerował, że niektóre mogłyby w przyszłości zniknąć. W szczególności możliwość wspólnego rozliczania się małżonków, jeśli nie mają dzieci. - Trzeba sobie zadać pytanie, czy ten instrument powinien dotyczyć małżeństw, które dzieci nie mają. Jeżeli traktujemy to, jako ulgę prorodzinną (...), to można sobie zadać pytanie, czy lepszej funkcji nie spełniłoby wspólne rozliczanie tylko i wyłącznie dla małżonków wychowujących dzieci - mówił.
Zobacz: PIT 2013: skorzystaj z ulgi rehabilitacyjnej PORADNIK Super Expressu
Zdaniem ministra zaoszczędzone dzięki temu pieniądze można by przeznaczyć np. na wyższą wysokości odliczeń ulgi na dzieci lub stworzenie innego mechanizmu wsparcia informuje bankier.pl.