Zadziwiająca statystyka. Sejmowa większość ma powody do wstydu?

Obrady Sejmu biją rekordy oglądalności, marszałek publikuje kolejne podcasty, puchnie liczba subskrybentów sejmowego kanału na Youtube. Okazuje się jednak, że pod warstwą medialnego szumu kryje się zadziwiająco mało treści. Sejm X kadencji pracuje już dłużej niż kwartał i przyjął w tym czasie zaledwie 13 ustaw.

Awantura w Sejmie! Hołownia wyłączył głos ministrowi PiS!
Autor: Screen/X Sejm/ Archiwum prywatne

Koalicja rządząca posiada w Sejmie pewną większość i może realizować kolejne punkty swojego programu nie oglądając się na opozycję. Zawsze po zmianie władzy z szuflad wyjmowano przygotowane już projekty ustaw, które stawały się obowiązującym prawem. W 2002 roku SLD na takim etapie, na którym jest teraz koalicja KO, PSL, PL2050 i Lewicy, przyjęło już 38 ustaw, PiS w 2016 miało ich 39. Nawet PO-PSL w 2008 mogło pochwalić się niemal dwa razy lepszym wynikiem niż obecny.

- Mało tych ustaw szczególnie w kontekście stu konkretów na sto dni. Teraz mówią, że to była tylko przenośnia. Donald Tusk i sejmowa większość skupili się na igrzyskach, czyli rozliczaniu naszych rządów za pomocą komisji śledczych – wyjaśnia Marek Ast (66 l.) z Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem Marta Wcisło (55 l.) z Koalicji Obywatelskiej twierdzi, że w legislacji nie chodzi o ilość, tylko o jakość. - Poza tym nie ma już obradowania w nocy, nie przyjmowania ustaw w trzy godziny po ich przedłożeniu. Są za to konsultacje społeczne przy wielu projektach, a to wymaga czasu – wyjaśnia posłanka rządzącej większości.

Dudek o politycz 16 II 2024 cz1
Szymona Hołownia - ile wiecie o polityku? [QUIZ]
Pytanie 1 z 12
Gdzie urodził się Szymon Hołownia?
Listen on Spreaker.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki