Wołodymyr Petraniuk

i

Autor: Archiwum prywatne Wołodymyr Petraniuk

Rocznica wybuchu wojny na Ukrainie

Wstrząsające wyznanie mieszkańca Kijowa. "Modlę się codziennie o zakończenie wojny"

Przerażenie ludzi, krzyki, huk rosyjskich rakiet, samolotów, ofiary na ulicach… Choć dyrektor kijowskiego teatru Wołodymyr Petraniuk chciałby zapomnieć o koszmarze wojennego piekła, to agresja wciąż trwa i nikt nie wie, kiedy może się zakończyć. - Codziennie modlę się o zakończenie tego wojennego koszmaru – mówi nam Wołodymyr Petraniuk.

Dyrektor teatru Zwierciadło w Kijowie Wołodymyr Petraniuk od początku wojny relacjonuje dla nas tragedię związaną z rosyjską napaścią na Ukrainę. Wczoraj minął rok od ataku, ale Petraniuk doskonale pamięta 24 lutego 2022 roku. - O czwartej nad ranem zaczęły się wybuchy i armia rosyjska weszła na Ukrainę. Zrozumiałem, że zaczęła się wojna, coś nie do pomyślenia w dzisiejszym świecie... To nie był jednak sen, a rzeczywistość. Nazajutrz poszedłem do wojskowego komisariatu, szukaliśmy karabinów, automatów, rozdawaliśmy je w ciężarówkach dla ochotników, zbroiliśmy się i czekaliśmy aż wejdą do Kijowa Moskale – opowiada nam Petraniuk, który robił z żoną koktajle Mołotowa. - Zrobiliśmy 350 butelek i roznosiliśmy je wzdłuż frontu. Przez pierwsze 3 miesiące nie widziałem się ze swoją małżonką. Ja byłem na posterunku, byłem wartownikiem, cały czas w tym samym stroju bojowym, a żona pracowała w punkcie medycznym. Uczyłem chłopców jak rzucać koktajlami Mołotowa – zaznacza dyrektor teatru.

W maju postanowił z małżonką wybrać się daleko za Kijów. - Jechaliśmy autem przez Irpień, Borodziankę i Buczę. I to, co tam zobaczyliśmy, to był największy koszmar. Ofiary rosyjskiego bestialstwa, ciała na ulicach, domy, budynki spalone, to był koszmar. Z kolei pod Bachmutem straciłem bliskiego przyjaciela, gdzie walczył. Gdzieś zniknął… Był poetą, miał na imię Borys. Inny przyjaciel, mój zastępca w teatrze Zwierciadło, Andrzej, także zaginął. Był paramedykiem, wyciągał rannego naszego wojaka spod ognia, ale gdzieś zniknął, kiedy linia frontu się przesunęła. To są ogromne dramaty. Mam wielką nadzieję, że ta wojna się zakończy. Modlę się o to codziennie – kwituje Wołodymyr Petraniuk. Kamil Szewczyk

Sonda
Wierzysz, że wojna na Ukrainie skończy się w 2023 roku?
Niezapomniani. Wojna na Ukrainie
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany