- Donald Trump ostro zaatakował Norwegię, łącząc brak Pokojowej Nagrody Nobla z niechęcią do przyjmowania imigrantów z tego kraju.
- Były prezydent nazwał kraj "g****nym", co sprowokowało natychmiastową i stanowczą odpowiedź szefa norweskiego MSZ, Espena Bartha Eide.
- Sprawdź, jak Norwegia zareagowała na kontrowersyjne słowa Trumpa i jakie polityczne tło kryje się za tym dyplomatycznym sporem.
Donald Trump podczas niedzielnego wiecu Partii Republikańskiej nazwał Norwegię „g*****nym krajem” . Prezydent USA połączył atak na ten kraj z decyzją Komitetu Noblowskiego, który nie przyznał mu Pokojowej Nagrody Nobla.
Wypowiedź nie pozostała bez odpowiedzi. Minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide zabrał głos na antenie stacji NRK.
Trump o Norwegach: „Nie chcę nikogo”
Podczas wystąpienia Trump mówił o przyjmowaniu imigrantów do Stanów Zjednoczonych. Przekonywał, że osoby z niektórych państw byłyby mile widziane. Norwegię wykluczył, ponownie przywołując sprawę nagrody.
- Ponieważ nie dostałem Nagrody Nobla... Dlatego nie chcę nikogo z Norwegii - stwierdził prezydent USA.
Przytoczona wypowiedź była deklaracją z wiecu. W materiale nie przedstawiono informacji o wprowadzeniu ograniczeń wjazdu dla obywateli Norwegii.
Szef MSZ Norwegii odpowiada Trumpowi
Espen Barth Eide przypomniał, że decyzje dotyczące Pokojowej Nagrody Nobla podejmuje niezależny Komitet Noblowski. Podkreślił również, że amerykański prezydent zna tę zasadę.
- [Donald Trump] doskonale wie, że Komitet Noblowski jest niezależny. Przypomnieliśmy o tym, gdyby ktoś miał wątpliwości, i tak właśnie jest nadal - powiedział w rozmowie z NRK.
Minister zaznaczył, że nie zamierza poświęcać wiele czasu na komentowanie kolejnych wypowiedzi Trumpa. Zwrócił przy tym uwagę na trwającą w Stanach Zjednoczonych kampanię wyborczą.
Eide wspomniał o sytuacji republikanów
Szef norweskiej dyplomacji odniósł się także do politycznego kontekstu wystąpienia. Zasugerował, że kampania może nie układać się po myśli ugrupowania prezydenta.
- Trump ma swój własny styl. W dodatku obecnie znajduje się w samym środku kampanii wyborczej, która być może nie przebiega zbyt pomyślnie dla jego partii, i w związku z tym wypowiada się na wiele tematów - ocenił Eide.
Jednocześnie minister podkreślił znaczenie wieloletnich relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Zapewnił, że Norwegia dba o dobre stosunki z amerykańskim partnerem, a jej polityka zagraniczna „ma się dobrze”.
Według asystenta prezydent utrzymuje ten rytm nawet przy napiętym kalendarzu. Jakub przyznał, że sam lubi ćwiczyć, ale po intensywnej pracy czasem brakuje mu sił.
Zapytany o inne przyzwyczajenia Nawrockiego, wskazał na picie dużych ilości wody.
Szefa pałacowej kuchni poznał na sali bokserskiej
Sportowe znajomości prezydenta sięgają wielu lat wstecz. Łukasza Miecznikowskiego, szefa pałacowej kuchni i byłego mistrza Polski w boksie, zna od ponad 30 lat. Ich pierwsze spotkanie również wiązało się ze sportem.