Trump nie odpuszcza Iranowi. „Uderzymy znacznie mocniej”

2026-09-01 21:05

Donald Trump znów podnosi temperaturę na Bliskim Wschodzie. USA przeprowadziły kolejną falę nalotów na cele wojskowe Iranu, a amerykański prezydent ostrzegł Teheran, że każda odpowiedź spotka się z jeszcze potężniejszym uderzeniem. – Z Islamskiej Republiki Iranu niewiele pozostanie – zagroził Trump.

Donald Trump macha dłonią. Obok grafika z mapą cieśniny Ormuz. O groźbach wobec Iranu przeczytasz na SE Polityka.
Autor: AP Photo & @realDonaldTrump / Truth Social/ Associated Press

Amerykanie znów uderzyli w Iran

Po ponad miesiącu względnego spokoju między USA i Iranem ponownie doszło do bezpośrednich ataków. Dowództwo Centralne amerykańskich sił zbrojnych (CENTCOM) poinformowało o nowej fali uderzeń na cele wojskowe Iranu.

Eksplozje odnotowano m.in. w rejonie strategicznej cieśniny Ormuz. Według irańskich mediów doszło do nich w portach Bandar Abbas i Sirik oraz na wyspie Keszm.

Amerykanie twierdzą, że celem była irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC). Waszyngton oskarża tę formację o przeprowadzanie ostatnich ataków na statki przepływające przez Ormuz oraz działania wymierzone w amerykańskich żołnierzy.

Trump: To jeszcze nie koniec

Donald Trump nie pozostawił Irańczykom złudzeń, co może się wydarzyć, jeśli odpowiedzą na amerykańskie naloty.

– Jeśli upadły naród irański odpowie na ten w pełni uzasadniony atak, zostanie ponownie uderzony, o wiele mocniej i z większym impetem – napisał prezydent USA w serwisie Truth Social.

Na tym jednak nie poprzestał. Trump ostrzegł, że największy atak dopiero czeka w gotowości.

– Kiedy już nastąpi, z Islamskiej Republiki Iranu niewiele pozostanie – stwierdził amerykański przywódca.

To jedna z najmocniejszych gróźb, jakie padły od początku obecnej fazy konfliktu.

Iran odpowiada groźbą

Teheran również nie zamierza się wycofywać. Rzecznik irańskiej Gwardii Rewolucyjnej zapowiedział, że Stany Zjednoczone „pożałują swoich nowych uderzeń”.

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło już do pierwszej od końca lipca wymiany ognia. Amerykańskie wojska zaatakowały wyrzutnie rakietowe na wyspie Larak w cieśninie Ormuz. USA twierdziły, że Iran przygotowuje się tam do stawiania min.

Irańczycy odpowiedzieli atakiem rakietowym na amerykańskie bazy w Jordanii.

Niebezpiecznie na wodach Ormuzu

Konflikt coraz mocniej koncentruje się wokół cieśniny Ormuz. To jeden z najważniejszych szlaków transportowych świata. Przed wybuchem wojny przepływało tamtędy około 20 proc. światowego transportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.

Teraz szlak jest w dużej mierze zablokowany. Iran twierdzi, że cieśnina jest zamknięta i atakuje statki, które nie podporządkowują się jego żądaniom. USA utrzymują z kolei, że Ormuz pozostaje otwarty i zapowiadają ochronę swobody żeglugi.

W poniedziałek późnym wieczorem firmy monitorujące bezpieczeństwo żeglugi poinformowały o ataku na dwa saudyjskie tankowce przepływające przez cieśninę.

Wojna może znów eskalować

Konflikt USA i Izraela z Iranem trwa już pół roku. Najbardziej intensywne walki zakończyły się w kwietniu, ale później dochodziło do kolejnych, sporadycznych ataków.

Obecnie nie ma negocjacji między Waszyngtonem a Teheranem w sprawie rozejmu. Zamiast rozmów jest presja gospodarcza, blokady morskie i kolejne uderzenia.

Największe obawy budzi teraz możliwość dalszej eskalacji. Trump zapowiada jeszcze potężniejszy atak, jeśli Iran odpowie. Teheran już grozi odwetem. Sytuacja w regionie znów znalazła się na krawędzi.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
QUIZ. Wyjątkowo wtorkowy test z wiedzy ogólnej. Na 1 września konwencja szkolna!
Pytanie 1 z 10
Zaczynamy oczywiście od języka polskiego. Jak miała na imię ukochana Stanisława Wokulskiego w "Lalce"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki