15 lat od katastrofy w Smoleńsku „Tata zawsze będzie obecny w moim życiu” . Małgorzata Wasserman wspomina zmarłego ojca

i

Autor: Stefan Maszewski/REPORTER, Tomasz Jastrzębowski/REPORTER, Bartosz KRUPA/East News

15 lat od katastrofy w smoleńsku

„Tata zawsze będzie obecny w moim życiu”. Małgorzata Wassermann wspomina zmarłego ojca

2025-04-05 5:30

W czwartek, 10 kwietnia, przypada 15. rocznica katastrofy smoleńskiej. W wypadku polskiego samolotu zginęło wówczas wielu polskich polityków i dyplomatów. Wśród nich był również poseł PiS Zbigniew Wassermann (+ 61 l.). – Tata zawsze będzie obecny w moim życiu i sercu – wzrusza się w rozmowie z „Super Expressem" Małgorzata Wassermann (47 l.), córka śp. Zbigniewa Wassermanna.

Tajemnicza katastrofa

Dokładnie 15 lat temu samolot TU-154M z nieznanych przyczyn runął w ziemię nieopodal lotniska w Smoleńsku. Znajdująca się w nim polska delegacja na czele z śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim leciała na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Nikt jednak nie przeżył katastrofy, a śmierć poniosło łącznie 96 osób. Bezsprzecznie, tragedia 10 kwietnia 2010 roku odcisnęła piętno nie tylko na kartach polskiej historii, lecz również w pamięci tych, którzy stracili wtedy swoich bliskich. Dla Małgorzaty Wassermann, córki zmarłego w katastrofie Zbigniewa Wassermanna ta data to "moment zatrzymania". Posłanka PiS w rozmowie z nami przyznaje, iż do końca nie może uwierzyć, że minęło aż tyle czasu od tamtej tragedii. I zaznacza, że wciąż wspomina ukochanego ojca.

– Razem wspominamy i rozmawiamy w rodzinie o tamtych tragicznych zdarzeniach. Tata zawsze będzie obecny w moim życiu, sercu, w mojej pamięci. Zawsze jest ze mną, również w trudnych chwilach – mówi nam Małgorzata Wassermann.

„Polski spór" o prawdę smoleńską

Od czasu do czasu śni mi się, wraca we śnie i okazuje się, że jesteśmy obydwoje posłami w Sejmie, zasiadamy w parlamencie. To są krótkie sny – zdradza „Super Expressowi” posłanka, która podobnie jak wiele innych rodzin, poszukuje prawdy pośród gąszczu spekulacji.

– Przeczytałam do tej pory ok. 2 tys. stron akt i mogę powiedzieć, że sam fakt wyjaśniania katastrofy jest skandaliczny. Czytając akta mogę stwierdzić, że te dotychczasowe opinie są nic nie warte. Moim marzeniem jest to, żeby chociaż 10 kwietnia był dniem, kiedy klasa polityczna zawiesza spory i nie dochodzi do kłótni – stwierdza Małgorzata Wassermann.

ŚMIERĆ SKRZYPEK JAK KATASTROFA SMOLEŃSKA?! Kwiatkowski komentuje
Sonda
Wierzysz w zamach w Smoleńsku?